Cytat: Ale z drugiej strony, nie powinno się zaorywać wieloletniej historii mikroświata na rzecz zbudowania nowego państwa. Jednak skłaniałbym się w kierunku Wurstlandii, bo to poważniejsze państwo, mimo że już martwe.Ta wypowiedź z podlinkowanego wątku jest doprawdy ciekawa. Niektóre z państw stworzyły swoje wyspy, które stanowią teraz miłe wspomnienie dla minionych czasów i może warto je zostawić w spokoju.
I dalej, przejęcie terytorium takiej Wurstlandii pewnie miało ułatwić trochę wejście Voxlandu do Mikroświata, bo to jednak aura terenów spowodowałaby większy rozgłos. Nie dziwię się, że niektórym zatem nie chce się wejść na jakiś poziom kreatywności i postawić kraj o nowych granicach na stałych lądach, a wolą przyjmować wyspy z historią. Wurstlandia na pewno byłaby dobrym wyborem dla takiego pójścia na łatwiznę.
![[Obrazek: eFNkaw1.png]](https://i.imgur.com/eFNkaw1.png)
