23 Sie 2022, 21:44:16
Po krótkie chwili załamania linii telefonicznych w Amalienburg'u w Norrington można było usłyszeć dzwonek od telefonu. Bazyli szykujący na dziedzińcu wozy z jedzeniem i kocami dla uciekinierów z Batawii oraz ludzi, którzy ze wsi uciekli przed wstrząsami do miasta, musiał przerwać prace gdyż jego przyjaciel a zarazem najwierniejszy sługa Zgredek przybiegł by przekazać wieści o paru nieodebranych połączeniach z Grodziska.
Bazyli poszedł więc do gabinetu by oddzwonić do zamartwionej matki
Bazyli poszedł więc do gabinetu by oddzwonić do zamartwionej matki
~JKW Jerzy I Izaak von Hohenburg
