22 Sie 2022, 18:39:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22 Sie 2022, 18:43:23 przez Alfred Fabian.)
- Wasza Wysokość! Wasza Miłość - Alfred dalej nic nie upolował, powoli będąc z tego powodu znużonym. Akurat wyhaczył kątem oka samotnego starszego zająca, który był idealną ofiarą na łów. Niestety, hałasy spowodowane przez posłańca sprawiły, że zwierzę nastroszyło słuchy i uciekło gdzie pieprz rośnie.
- Czego się drzesz? - Król Winkulii nie ukrywał rozdrażnienia. Szczególnie, że z daleka czuł, że skoro przysłali po niego aż posłańca, to powód musi być poważny.
- Wasza Miłość, pod zamkiem w Kanugardzie zbierają się ludzie. Dachu nad głową nie mają, uciekli z Batawii o własnych siłach. Raczej niebiedni, chociaż uciekając większość majątku musieli zostawić. Proszą o audiencję. - Posłaniec bez namysłu wyrecytował przygotowaną wcześniej formułę, chociaż w jego głosie można było czuć zmęczenie długą drogą, jaką przebył.
- Ech, jak zwykle kiedy człowiek coś dobrego robi, to musi się coś złego dziać - Alfred schował dubeltówkę za pazuchę. Przeprosił syna oraz Bolesława za to, że musi opuścić ich, niemniej jednak pokłada nadzieję, że uda mi się zdobyć razem przepiękne trofeum. Szczególnie widząc kątem oka, że zająca ktoś ustrzelił, a z dubeltówka Bazylego nie znajdowała się aktualnie w kieszeni, a w jego dłoni. Po chwili kurtuazji pożegnał kolegów, po czym ruszył w stronę Pałacu Zimowego.
![[Obrazek: 99886723298755027.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99886723298755027.jpg)
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
