19 Sie 2022, 17:27:04
Pozwolę sobie twierdzić, że wybory są cokolwiek zbędne. Rozumiem, zawsze to parę postów, ale opóźnia to czas, zanim władze ogarną ten kraj. Co do koncepcji "głosów ważonych", że tak je określę, jestem do nich mocno sceptycznie nastawiony. Według mnie to byłby krok w złą stronę... I to wcale nie mały krok. Metoda jeden obywatel - jeden głos, wydaje się sprawdzać, a próby jej zastąpienia mogą wypaść różnie.
August van Hagsen de la Sparasan

