15 Sie 2022, 10:29:48
- Dbam o twoją linię – odparła, śmiejąc się. – Doskonale się tu bawię, wiesz? Super jest ta Wukilia. – powiedziała, przekręcając nazwę kraju. Potem podeszła do stoiska i zaczęła głośno komentować, kręcąc nosem. – Jaka tłusta ta sarnina… Gulasz na śmietanie, nie trawię laktozy… Zupa cebulowa? Dobra dla sarmackiej mniejszości… Kotlety rybne… albiońskie ryby są podobno pędzone na rtęci…
Wtedy zpbaczyli, jak Nunuś ciągnie gęś za szyję.
- Nunuś, do jasnej ciasnej! – stęknęła, podchodząc niepewnie do psiaka.
W tym momencie zwierzak puścił uścisk, uwalniając… rozwścieczoną… GĘŚ! I w nogi, pognał gdzieś w dal w akompaniamencie syczącej i gęgającej wściekle gąski…
http://forum.winkulia.eu/showthread.php?...1#pid25881
Wtedy zpbaczyli, jak Nunuś ciągnie gęś za szyję.
- Nunuś, do jasnej ciasnej! – stęknęła, podchodząc niepewnie do psiaka.
W tym momencie zwierzak puścił uścisk, uwalniając… rozwścieczoną… GĘŚ! I w nogi, pognał gdzieś w dal w akompaniamencie syczącej i gęgającej wściekle gąski…
http://forum.winkulia.eu/showthread.php?...1#pid25881
