• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mity i legendy kiryjskie oraz wczesnoamatorskie
#1
Podanie o Skurczybykosie
W czasach, kiedy jeszcze większość ludów kamienie głowami łupała, gdy mikroświat był trapezem, co prawdą jest powszechnie znaną i oczywistą dla mędrców, żył sobie człowiek wyjątkowo rozmyślny, przemyślny, o ciele wymyślnym. Mógł je bowiem wykręcać w najrozmaitsze formy, od podwójnego szpagatu z potrójną nakrętką po pozę skaczącej żaby. Zwał się on Skurczybykosem i uważał, że pochodzi od samego Chrapiosa, który usadowiony na chmurze chrapał donośnie, a odgłosy te zwano grzmotami. Zatem za każdym razem, gdy nadchodziła burza Skurczybykos spłatał ręce swe i nogi, tworząc w ten sposób koło, po czym szybko toczył się na pole, w nadziei, że któryś z piorunów zabierze go do jego przodka. Pioruny jednak unikały go za każdym razem, zamiast tego rażąc śmiertelnie okolicznych rzezimieszków. Któregoś dnia jednak przestały się one pojawiać, nie słychać było również grzmotów, nie padał deszcz. W czasie burzy robiło się jedynie ciemno jak w nocy poprzez niezwykle duży napływ chmur. Skurczybykos skierował się do lokalnego mędrca, który słynął ze swojej mądrości i wieku niezwykłego, miał bowiem, jak mówił, dwa tysiące dwadzieścia lat, jeden pełny księżyc i dwadzieścia słońc. Gdy dowiedział się on o tych niezwykłych zdarzeniach zamyślił się głęboko. Myślał tak nieprzerwanie długi czas, by w końcu ujawnić zbrodniczą intrygę. Oto bandyci, którzy stanowili całość ludności pobliskiej wioski, podczas burzy uniknęli nasłanego na nich pioruna, łapiąc go i wspinając się po nim do niebiańskiej siedziby Chrapiosa i Depresjossa, by tam zaskoczyć ich i powalić, po czym zacząć rabować ich podniebną siedzibę. Słysząc to, Skurczybykos wygiął się w kształt pajęczy i wspiął się na najwyższą górę Kirymu, po czym wyprostował się i złapał przelatującą chmurę, po czym wdrapał się na nią i oto znalazł się na jej powierzchni obok bandytów, którzy zlekceważyli go, kontynuując grabież. Skurczybykos uformował się w wielką pięść i uderzył ich tak mocno, że wylecieli za wielkie morze, po czym oswobodził Chrapiosa i Depresjossa, którzy nagrodzili go posadą ich strażnika. Tak oto Skurczybykos do dziś strzeże chmur i wyroków błyskawic, które bezlitośnie rażą niegodziwców.

[Obrazek: pobrane_14.png]
Zbudzony Chrapios.
[Obrazek: pobrane_15.png]
Depresjoss pogrążony w żalu.
[Obrazek: pobrane_16.png]
Skurczybykos pokonujący bandytę, warto zwrócić uwagę na niegodziwość, jaka emanuje z twarzy złoczyńcy.

Przedstawione malowidła są oryginalnymi anonimowymi dziełami sztuki amatorskiej z około XIII wieku, przechowywane i przekazywane w rodzinach Amatorów przez wieki. Trzymać w okładce, nie giąć nie niszczyć!
August van Hagsen de la Sparasan


Wiadomości w tym wątku
Mity i legendy kiryjskie oraz wczesnoamatorskie - przez August vHS - 09 Lip 2022, 19:55:59

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości