14 Mar 2022, 02:18:51
Wprawdzie fakt faktem Insulijskie Siły Zbrojne nie istnieją, ale postanowiłem się zastanowić nad tym, jak one w ogóle winny być rozlokowane.
Na pierwszy rzut oka sprawa jest jasna - winny one stacjonować w Federalnej Guberni i Rubie, czyli na Ziemiach Cesarskich. Ale myślę też, że przynajmniej kilka oddziałów winno stacjonować na obszarach naszych prowincji.
Dlaczego? Ano dlatego, że Westland ma w zwyczaju srać się o każdą decyzję Cesarza i trzeba ich sprać by się nauczyli mamy w Konstytucji takie coś jak artykuł 22, stanowiący, że prowincja nie może ogłosić secesji. No fajnie, tylko kto ma o to zadbać? I tu by była rola tych oddziałów, które w ostateczności szły by stłuc zhuntowaną prowincję (tak, Voxland też). Ewentualnie mogłyby być też wzywane na pomoc przez władze prowincji, w sytuacji zagrożenia dla jej funkcjonowania.
Co o tym sądzicie?
Na pierwszy rzut oka sprawa jest jasna - winny one stacjonować w Federalnej Guberni i Rubie, czyli na Ziemiach Cesarskich. Ale myślę też, że przynajmniej kilka oddziałów winno stacjonować na obszarach naszych prowincji.
Dlaczego? Ano dlatego, że Westland ma w zwyczaju srać się o każdą decyzję Cesarza i trzeba ich sprać by się nauczyli mamy w Konstytucji takie coś jak artykuł 22, stanowiący, że prowincja nie może ogłosić secesji. No fajnie, tylko kto ma o to zadbać? I tu by była rola tych oddziałów, które w ostateczności szły by stłuc zhuntowaną prowincję (tak, Voxland też). Ewentualnie mogłyby być też wzywane na pomoc przez władze prowincji, w sytuacji zagrożenia dla jej funkcjonowania.
Co o tym sądzicie?

