• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Esej "Mikrozofia czyli, droga poznania"
#1
Esej który wygłosiłem na Uniwersytecie Bialeńskim

Cytat:Mikrozofia, czyli droga poznania

Wprowadzenie do eseju
Zapoznałem się z dwudziestoma wykładami wprowadzającymi do mikrozofii autora profesora Odryńskiego. Temat który wybrałem, właściwie mógłby być tematem na całą książkę, a nie krótki esej, ale nie miałem pomyslu na jakiś szczegółowy temat, a poza tym bardzo ciekawe oraz co najważniejsze potrzebne wydaje mi się odnieść do mikrozofii profesora Ordyńskiego. Tymi wykładami stworzył mikrozofię, rozpoczął ją. Trzeba teraz za wszelką cenę ją rozwijać. Nie ukrywam, jestem zafascynowany mikrozofią. Mikrozofia może być tym, co może odmienić mikroświat i go naprawić. Piękna jest wizja, gdyby każdy mikronauta był wykształconym mikrozofem, i prezentował własne zdanie, w licznych mikrozoficznych dyskusjach, na temat całego mikroświata, jej historii, polityki, działania i zmienności. Mikrozofia stała się popularna i w ogóle została stworzona dzięki profesorowi Ordyńskiemu i to jego musimy uznać za ojca mikrozofii i za wielki autorytet. Dlatego też mój pierwszy esej napiszę na podstawie serii dwudziestu wykładów profesora Ordyńskiego "Wprowadzenie do mikrozofii". Opiszę jego zdanie, oraz postaram się dodać coś od siebie. Miłej lektury!

Esej
Profesor Ordyński swoją mikrozofię rozpoczyna od zauważenia, że mikrozofia musi być nauką interdyscyplinarną, a więc należy odbierać wiedzę od wielu dyscyplin naukowych takich jak historia, filozofia, politologia, cybernetyka, socjologia, psychologia oraz innych nauk. Polega to na tym, by korzystać z dorobku tych wszystkich nauk zbierając ją w całość - mikrozofię. Poprzez współpracę specjalistów z różnych dziedzin naukowych będziemy tworzyć zwartą mikrozofię. Jest to swoiste połączenie, które będzie owocować pięknym budowaniem naszego świata. 

Jednym z najważniejszych pojęć w mikrozofii, które dotychczas wytworzyła nam ta wybitna nauka, jest ,,uniwersum dyskursu". Profesor Ordyński postawił tezę, iż mikroświat klasyfikuje się jako osobne uniwersum dyskursu. Uniwersum dyskursu jest niezależnym światem poznania, niezależnym wszechświatem własnych praw, narracji, historii - tej przedinternetowej jak i internetowej, kultury, terminologii, sensu, myśli, prawdy, idei, czasu, całego człowieczeństwa, ludzkości, cywilizacji, tego co różni człowieka od zwierzęcia. Istotą mikroświata jest budowanie, budowanie własnego mikroświata. Budowanie uniwersum dyskursu.

Profesor Ordyński również zakłada, że mikrozofowie powinni kreować rzeczywistość, czyli ustanawiać jaka jest, nie natomiast siedzieć w swych uniwersytetach. Ja natomiast sądzę podobnie, że mikrozofowie winni wygłaszać swoje twierdzenia, prawdy, i zdania, a nawet jestem zwolennikiem przymusu przyswajania wiedzy mikrozoficznej dla mikronautów poprzez program szkolenia. Jeśli mikrozofia ma się stać czymś ważnym dla ogółu, a nie tylko dla mikrozofów, to musimy wprowadzić obowiązek szkolny, by każdy posiadał w swojej głowę wiedzę o mikrozofii. To przepiękna wizja, w której każdy posiada wiedzę. Ktoś tworzy mikrozofię, a inni się jej uczą i kreują własne zdanie, kontrargumentują ją - czyli mikrozofują, inni się jej uczą, i tak zataczamy koło dyskusji, tworzenia uniwersum dyskursu. 

Jak wybitnie przedstawił w swoim trzynastym wykładzie profesor Ordyński, nauka poprzez dyskusję tylko zyska. Co do trzynastego wykładu, profesor Ordyński zauważa bardzo ważny problem dla mikrozofii, czyli nieznajomość historii przez mikronautów. Sam muszę przyznać, że nie znam dobrze historii mikroświata, a historia przedinternetowa jest bardzo szczątkowo opisana, niemal efemerycznie, a jeszcze innym problemem jest zsynchronizowanie historii przedinternetowych poszczególnych państw, co jest bardzo żmudne, by opisać mikroświatową przedinternetową historię jako całość. Wymaga to znakomitej znajomości oraz czasochłonności.  Wracając, uważam, że należy rozwiązać ten problem analizując i badając historię internetową, a także tworząc historię przedinternetową i również ją następnie badać i analizować. Mamy doskonałe warunki do tychże rzeczy - ponieważ mamy bezpośrednie szczegółowe źródła wydarzeń które w przeszłości się wydarzały. Zacytuję tutaj profesora Ordyńskiego: ,,Bez nauki historii nikt w przyszłości nie będzie znał praktycznego wymiaru systemów i ideologii.". Tak jak mówiłem wcześniej, należy za wszelką cenę badać, analizować historię, a także edukować społeczeństwo mikroświata o tejże historii. Nie znając uniwersum dyskursu, błędne i bezsensowne jest jej dalsze tworzenie, bowiem marnujemy dorobek naszych przodków, nie znając historii. Umysł człowieka może rozwinąć swe skrzydła po poznaniu wiedzy.

Problemy mikroświata profesor Ordyński zawarł głównie w swoim trzecim wykładzie pt. Przyczyny kryzysu w kontekście mikrozofii. Czytając wykład, nieco przeraziłem się, ponieważ problemy wydają się być kosmiczne, a wizja wymarcia mikronacji jest straszna, i nie możemy dopuścić do ich wymarcia, stracenia całego wielkiego dorobku budowanego przez dekady. Już za dużo siły w mikronacje włożyliśmy, by teraz je wszystkie zatracić. Wracając, moim zdaniem w mikroświecie dziś coraz mniej stawia się na politykę, a coraz więcej na narrację. Nie ma co ukrywać, bez ludzi, nie można tworzyć różnorodnej, ciekawej, pełnej emocji polityki, a coraz więcej mikronacji staje się być autorytarnymi państwami stawiającymi na narrację jak na przykład Cesarstwo Insulii, lub upadłymi demokracjami w których sens demokracji nie ma sensu, bo głowami państw są w kółko te same osoby, a wynika to z tego, że brakuje nowych ludzi, a jak pokazały badania Leockiej Akademii Nauk, wraz z Międzynarodowym Instytutem Ankiet, najwięcej mikronautów w pytaniu o staż w mikronacjach wybrało opcję, iż zamieszkują je aż dekadę. Profesor Ordyński wskazuje, że dzisiejsze mikronacje są przestarzałe i są skazane na wymarcie, a sztucznie podtrzymywanie przestarzałej formy mikronacji jest bez sensu. 

Największą zagadką jest to, jak naprawić mikronacje? Jak zrobić, by były atrakcyjne dla nowych mikronautów? Jak mieć nowych mikronautów? Niektórzy sądzą że to forum jest przestarzałe, inni to że brakuje systemu ,,symulacji" życia i ekonomii, a jeszcze inni są przeciwni nowym rozwiązaniom, uznając że istotą mikronacji jest to, jakie na początku były. Gdzie stoi prawda? Czy jeślibyśmy postawili w dyskusji wszystkich mikronautów, doszlibyśmy do jakiegoś wspólnego stanowiska? Czy to utopia, próbować jakoś naprawić mikronacje? Przykro mi, że zostawiam nas, z tymi strasznymi pytaniami na które nie ma odpowiedzi, i jeszcze do tego oczekuję, że problem się sam rozwiąże. Ale doprawdy nie wiem, co w kierunku naprawy mikronacji można zrobić.

Zakończenie
Podsumowując, mikrozofia jest drogą poznania, ponieważ bada poznanie.  Z tymi refleksjami zostawiam swój pierwszy esej. Wszystko, co chciałem opowiedzieć, już opowiedziałem. Profesor Ordyński wysunął rewolucyjne twierdzenia, które jestem pewien, dają dużo do myślenia, co udowodniłem. 

Bibliografia
Wykłady profesora Ordyńskiego na Uniwersytecie Królewskim w Dreamlandzie
Badanie demografii i postaw mikronautów z Leockiej Akademii Nauk
Aleksander Novak
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak


Wiadomości w tym wątku
Esej "Mikrozofia czyli, droga poznania" - przez Aleksander Novak - 28 Lis 2021, 18:43:15

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości