28 Kwi 2022, 17:06:26
Najjaśniejszy Sułtanie!
Winkulia zawsze była, jest i pozostanie państwem, które do wszelkich konfliktów podchodzi z dużą dozą rezerwy oraz brzydzi się nieuzasadnioną przemocą. Nasze działania nie mają i nigdy nie będą miały na celu agresji zbrojnej na jakiekolwiek terytoria. Gwarantem takiej sytuacji jest nie tylko moja osoba, ale również ustawa o polityce zagranicznej, która stanowi, że jesteśmy państwem wieczyście neutralnym i wszelkie konflikty zbrojne, do jakich może dojść są i będą jedynie konfliktami, w których jesteśmy stroną broniącą się. Jestem pewny, że zarówno nasza gwarancja, jak i rozsądek Najjaśniejszego Sułtana Siyah pozwolą na uniknięcie niepotrzebnego problemu.
Nas również smuci sytuacja, jaka wynikła z konfliktu pomiędzy Cesarstwem Insulijskim, a IV Republiką Muratyki, a nasze działania będą miały na celu jedynie wsparcie osób poszkodowanych konfliktem. Nie zamierzamy w niego ingerować i jakkolwiek nie uważam, aby Winkulia była odpowiednim państwem do pełnienia roli mediatora w tej konkretnej sytuacji, to jesteśmy gotowi, aby tego zadania się podjąć.
Zapewniam wobec tego, że wszelkie działania wojskowe na terenie Siyah i obawa przed Królewskimi Siłami Zbrojnymi, które obecnie zostały skierowane w większości na Apfelinsel i oczekują na kolejne rozkazy, zależne od ustaleń utajnionych rozmów, mających na celu ustalenie linii narracyjnej, jaką potoczy się agresja Budzimiratu na ziemie, do których uzurpują sobie aktualnie prawo. Wobec tego tym bardziej absurdalne wydają się doniesienia "służb wywiadu" Sułtanatu. Tak samo, jak brzydzimy się przemocą, tak samo brzydzimy się również rozwiązywaniem konfliktów w sposób losowy, bez wcześniejszych ustaleń, mających na celu zapewnienie uczciwości stron w trakcie przebiegu całości.
Wyzywanie się od ch***w i d****i nie wpisuje się do linii narracyjnej i kulturowej, przyjętej przez Związek Winkulijski i nie zamierzamy w taką narrację wchodzić, a jeżeli zamierza nas dotknąć, to będziemy ucinać w zarodku. Tak samo ma się narracja przerzucania niezniszczalnymi czołgami i pancernymi latającymi dywanami.
Nas również smuci sytuacja, jaka wynikła z konfliktu pomiędzy Cesarstwem Insulijskim, a IV Republiką Muratyki, a nasze działania będą miały na celu jedynie wsparcie osób poszkodowanych konfliktem. Nie zamierzamy w niego ingerować i jakkolwiek nie uważam, aby Winkulia była odpowiednim państwem do pełnienia roli mediatora w tej konkretnej sytuacji, to jesteśmy gotowi, aby tego zadania się podjąć.
Zapewniam wobec tego, że wszelkie działania wojskowe na terenie Siyah i obawa przed Królewskimi Siłami Zbrojnymi, które obecnie zostały skierowane w większości na Apfelinsel i oczekują na kolejne rozkazy, zależne od ustaleń utajnionych rozmów, mających na celu ustalenie linii narracyjnej, jaką potoczy się agresja Budzimiratu na ziemie, do których uzurpują sobie aktualnie prawo. Wobec tego tym bardziej absurdalne wydają się doniesienia "służb wywiadu" Sułtanatu. Tak samo, jak brzydzimy się przemocą, tak samo brzydzimy się również rozwiązywaniem konfliktów w sposób losowy, bez wcześniejszych ustaleń, mających na celu zapewnienie uczciwości stron w trakcie przebiegu całości.
Wyzywanie się od ch***w i d****i nie wpisuje się do linii narracyjnej i kulturowej, przyjętej przez Związek Winkulijski i nie zamierzamy w taką narrację wchodzić, a jeżeli zamierza nas dotknąć, to będziemy ucinać w zarodku. Tak samo ma się narracja przerzucania niezniszczalnymi czołgami i pancernymi latającymi dywanami.
Wyrażam nadzieję, że działania związane z paniką zostaną wstrzymane. Nie lubię i nie chciałbym wykorzystywać narzędzi rozwiązywania problemów, jakimi w przeszłości za podobną działalność został pozbawiony możliwości działania Wasz pradziadek, Fazil Emre i wierzę, że nie zostanę do tego zmuszony.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
