16 Mar 2021, 12:17:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16 Mar 2021, 12:47:38 przez Erik Otton von Hohenburg.)
Wydaje mi się, że w tej dyskusji spór toczy się nie tyle o klimat państwa, a o jego tożsamość, a są to dwie różne rzeczy — na tożsamość składa się w zasadzie wszystko co jest choćby w najmniejszym stopniu z ZW związane, zatem naturalnie będzie składać się na nią wiele czynników i będzie niejednoznaczna. Klimat to w zasadzie niewielki fragment tożsamości, jest to w zasadzie pocztówka z kilku ładniejszych miast i kilka tradycji ukazanych w skrótowej formie, klimat ma niemniej nie więcej, przynajmniej jak dla mnie skłaniać do zagłębiania się w meandry tego, co nazywamy winkulijską tożsamością. Żeby stworzyć klimat nie trzeba uszczuplać kultury kraju, a jedynie wyróżnić tak z 5-6 cech uniwersalnych i zamieścić na stronie. Siłą rzeczy, jest to swego rodzaju stereotyp. Klimat najłatwiej skompletować na bazie kilku czynników; pogody, architektury, krajobrazu, gospodarki i kultury. W naszym przypadku klimat w sensie meteorologicznym, oczywiście będzie zróżnicowany, ale przeważnie gorący, miejscami pustynny. Architektoniczne nie możemy sobie zbytnio pozwolić niestety na jakąś własną "mikronacyjną" myśl techniczną, zatem może coś na kształt Afryki Północnej? Wyjaśniałoby to obecność tak bogatej historii przedpaństwowej, wzorców zachodnich i bliskowschodnich w niektórych regionach. Krajobraz, to wiadomo, co kto wymyśli — można byłoby zebrać najlepsze z każdego lenna atrakcje przyrodnicze i zrobic coś na kształt biosfery UNESCO, robić coś na kształt ruchu turystycznego, zresztą już wcześniej próbowałem wytaczać szlaki turystyczne np. szlak Egvala. Gospodarka — tu właśnie myślałem o produkcji wina, wiadomo gospodarka nie tylko na tym się będzie opierać nasza ekonomia, ale będzie to swoista ekologiczna wizytówka Winkuli. Kultura zaś, wiadomo bogata i różnorodna, kiedyś myślałem o tym aby, zrobić konkurs na możliwie jak najbardziej oryginalne i możliwie jak najmniej inspirowane realem zwyczaje i tradycje winkulijskie. Dziedziny takie jak poezja czy malarstwo można jak najbardziej wspierać z poziomu politycznego, co naturalnie napędza politykę, a ponadto daje nam możliwość stania się głównym nordackim ośrodkiem kultury, Kanugard mógłby być swoistym "Paryżem Nordaty" z tej racji.

