07 Lut 2021, 22:52:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07 Lut 2021, 22:58:50 przez Mateusz Żmigrodzki.)
Gdy przyszła jego kolej, wszedł na mównicę. Omiótł wzrokiem całą publiczność i zaczął mówić:
Wasza Ekscelencjo Panie Prezydencie,
Szanowni Goście zagraniczni
Obywatele Związku,
Na początku chciałbym, wzorem moich poprzedników, przywitać na ziemi winkulijskiej Waszą Cesarską Mość Joannę Izabelę, Panią Natalię, Waszą Ekscelencję Pana Namiestnika Palatynatu Leocji Franklina Garamonda, witam również Waszą Ekscelencję Pana Prezydenta Sparasana. Jestem pewien, że wszyscy obywatele winkulijscy cieszą się, że razem z nami świętujecie trzecią rocznicę powstania Związku. Jeszcze raz, z głębi swojego serca - dziękuję!
Stojąc dziś w tym miejscu, ciężko mi uwierzyć, że minęły już trzy lata. Przez ten cały okres, zdarzały się momenty radosne i momenty chwały, jednak stawaliśmy także przed trudnymi chwilami. Jednak z wszystkich postawionych nam przez los prób wyszliśmy zwycięsko. Dokonaliśmy tego dzięki jedności w działaniu. Dokonaliśmy tego dzięki wspólnej, ciężkiej, organicznej pracy. Dokonaliśmy tego wreszcie, albowiem zawsze mieliśmy nadzieję. Winkulia jest zbudowana na nadziei. Bez nadziei, Winkulia nie przetrwałaby do dnia dzisiejszego i byśmy tutaj dziś nie stali. Wszystkim moim towarzyszom i innym osobom, które dołożyły choćby najmniejszą cegiełkę do tego wielkiego działa, serdecznie dziękuję i składam im hołd.
Szanowni, nie wiemy jaka czeka nas przyszłość. Nasz kraj czeka wiele zmian i reform. Lecz są one konieczne. Winkulia stoi teraz przed kolejnymi próbami. Lecz nie należy się ich obawiać. Jeśli tylko będziemy działać razem i będziemy nosić w swych sercach tą samą nadzieję, to wierzę, że tym wyzwaniom sprostamy czoła. Osobiście mam nadzieję, że za kolejne trzy lata, znów staniemy tutaj, w Kanugardzie, na Placu Pułkowników i znów świętować będziemy rocznicę założenia naszego państwa. Jako jeden naród. Niepodzielny. Zjednoczony pod biało-czerwono-zielonym sztandarem. Zjednoczony wspólną ideą. Mam nadzieję, że ta chwila kiedyś nadejdzie.
Dziękuję Państwu serdecznie,
Niech żyje Winkulia!
Wasza Ekscelencjo Panie Prezydencie,
Szanowni Goście zagraniczni
Obywatele Związku,
Na początku chciałbym, wzorem moich poprzedników, przywitać na ziemi winkulijskiej Waszą Cesarską Mość Joannę Izabelę, Panią Natalię, Waszą Ekscelencję Pana Namiestnika Palatynatu Leocji Franklina Garamonda, witam również Waszą Ekscelencję Pana Prezydenta Sparasana. Jestem pewien, że wszyscy obywatele winkulijscy cieszą się, że razem z nami świętujecie trzecią rocznicę powstania Związku. Jeszcze raz, z głębi swojego serca - dziękuję!
Stojąc dziś w tym miejscu, ciężko mi uwierzyć, że minęły już trzy lata. Przez ten cały okres, zdarzały się momenty radosne i momenty chwały, jednak stawaliśmy także przed trudnymi chwilami. Jednak z wszystkich postawionych nam przez los prób wyszliśmy zwycięsko. Dokonaliśmy tego dzięki jedności w działaniu. Dokonaliśmy tego dzięki wspólnej, ciężkiej, organicznej pracy. Dokonaliśmy tego wreszcie, albowiem zawsze mieliśmy nadzieję. Winkulia jest zbudowana na nadziei. Bez nadziei, Winkulia nie przetrwałaby do dnia dzisiejszego i byśmy tutaj dziś nie stali. Wszystkim moim towarzyszom i innym osobom, które dołożyły choćby najmniejszą cegiełkę do tego wielkiego działa, serdecznie dziękuję i składam im hołd.
Szanowni, nie wiemy jaka czeka nas przyszłość. Nasz kraj czeka wiele zmian i reform. Lecz są one konieczne. Winkulia stoi teraz przed kolejnymi próbami. Lecz nie należy się ich obawiać. Jeśli tylko będziemy działać razem i będziemy nosić w swych sercach tą samą nadzieję, to wierzę, że tym wyzwaniom sprostamy czoła. Osobiście mam nadzieję, że za kolejne trzy lata, znów staniemy tutaj, w Kanugardzie, na Placu Pułkowników i znów świętować będziemy rocznicę założenia naszego państwa. Jako jeden naród. Niepodzielny. Zjednoczony pod biało-czerwono-zielonym sztandarem. Zjednoczony wspólną ideą. Mam nadzieję, że ta chwila kiedyś nadejdzie.
Dziękuję Państwu serdecznie,
Niech żyje Winkulia!
