15 Sty 2021, 17:57:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15 Sty 2021, 17:59:01 przez Erik Otton von Hohenburg.)
(15 Sty 2021, 17:16:16)Alfred Fabian von Tehen-Dzek napisał(a):To nie jest wcale takie trudne pytanie, jak się z pozoru wydaje. Już teraz centralna część Winkulii odgrywa znaczenie jedynie spoiwa pomiędzy dzielnicami. Każda dzielnica ma dużą samodzielność i równie dobrze mogłaby być samodzielnym państwem, a przed czym chroni nas tylko konstytucyjny zapis Unii wieczystej. Przede wszystkim, nie chciałbym tego zmieniać, moim zdaniem jest to dla nas dobre, może pozwolić na ukierunkowanie najbliższych nie tygodni czy miesięcy, ale lat. Trzeba zadbać o narzędzia, które otrzymaliśmy.
Jeśli dobrze rozumiem, i o ile dobrze zrozumiał Pan moją intencje, to państwa nowej Federacji stałyby się dzielnicami Związku Winkulijskiego na zasadach takich jak np. Osaczesko, Volkian, Anater czy Albion? Tak należy, przynajmniej w uproszczeniu to rozumieć?
Cytat:Czy jest możliwość stworzenia Winkulii, która byłaby samodzielna? Nie w obecnej sytuacji. Nie mamy nic do zaoferowania, co mogłoby przyciągnąć osoby niezwiązane wcześniej z mikronacjami. Brakuje nam nie tylko tego owianego legendami Systemu Gospodarczego, ale również szczegółów narracyjnych/jakościowych i pozycji w mikroświecie. Nadal można znaleźć osoby, które na informację o Związku Winkulijskim wybuchają falą zaskoczenia. Państwo istniejące już (a nie tylko) 3 lata powinno mieć w miarę stabilną pozycję nie tylko na Nordacie, ale na całym Pollinie.Czekanie nam nic nie da, wystarczy spojrzeć na to ile osób rejestruje się u nas i wykazuje aktywność dającą jakiś płomień nadziei na potencjalnego obywatela. Jeżeli już ktoś się rejestruje, to jest to gość z zagranicy. Możemy się łudzić, że kiedyś takie czasy nastaną, ale czy jest sens czekać 2 lata na jednego obywatela i budować samodzielność przez dekadę?
Przyznam szczerze, że w przypadku państw czasami dużo starszych na początku swojej przygody byłem zdziwiony, że istnieją kraje takie jak Pustkowia Winków, czy Trizondal, ale to tak na marginesie, ale rzeczywiście napewno nie ułatwia nam to zdobycie nowych mieszkańców. Ogółem uważam, że należy zauważyć, iż w sprawie integracji Nordaty, pewne nieśmiałe próby podejmowała już nasza dyplomacja — próba umowy handlowej między Ligą Morską i Kolonialną, czy też krotkotrwałe zbliżenie voxlandzko-winkulijskie, dziś czytam chociażby na voxlandzkim discordzie nich inni też zaczną działać, bo uwierzę Alfredowi że pierwszy padnie Voxland a druga Winkulia — co moim zdaniem świadczy bardziej o traktowaniu nas przez ten kraj jako potencjalnego rywala, czy nawet wroga, niż jako partnera. ZKRM napisało ostatniego posta miesiąc temu — i mimo to głównie my rozważamy jakąś formę współpracy z nimi, na której ewidentnie nikomu z nich nie zależy.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

