15 Sty 2021, 17:52:18
Jeżeli chcemy być społecznością dużą - to właśnie postuluję, oddanie głosu na mnie jest głosem za wolą dużej, chociaż nie ukrywam, że napompowanej społeczności - to musimy być gotowi na to, że do konfliktu interesów dojdzie prędzej czy później. Dlatego też - zabezpieczenie się przed dojściem do nich jest bezsensowne. Nie możemy zabraniać do prowadzenia kłótni czy mienia odmiennego zdania. Natomiast urząd centralny - jakim bez wątpienia jest Prezydent powinien być przede wszystkim w takich sytuacjach arbitrem i doprowadzić do rozwiązania sprawy w sposób satysfakcjonujący wszystkie strony.
Jak mantrę powtarza się "olewać centralę". Czy faktycznie musimy stawiać centralę jako słońce układu o nazwie Związek Winkulijski? Czy już teraz nie sprowadziliśmy centrali do poziomu, w którym jest ona tylko spoiwem, dzięki któremu dzielnice nie muszą ustalać własnego prawa w ważnych kwestiach, trzymającą wszystko w całości, ale mającą marginalny wpływ na to, co się dzieje w dzielnicach? Czy gdyby teraz Prezydent (obecnie p.o. Prezydenta) lub Minister Finansów powiedział, że w Albionie mają przestać robić narracyjną gospodarkę, to Albion by przestał z uśmiechem na twarzy, czy z (przepraszam za wyrażenie) "pierdolcie się wszyscy, ja wychodzę"?
Na koniec - aktywność dzielnic to aktywność Związku. O to mniej więcej przecież chodzi w obecnym układzie.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
