15 Sty 2021, 17:16:16
To nie jest wcale takie trudne pytanie, jak się z pozoru wydaje. Już teraz centralna część Winkulii odgrywa znaczenie jedynie spoiwa pomiędzy dzielnicami. Każda dzielnica ma dużą samodzielność i równie dobrze mogłaby być samodzielnym państwem, a przed czym chroni nas tylko konstytucyjny zapis Unii wieczystej. Przede wszystkim, nie chciałbym tego zmieniać, moim zdaniem jest to dla nas dobre, może pozwolić na ukierunkowanie najbliższych nie tygodni czy miesięcy, ale lat. Trzeba zadbać o narzędzia, które otrzymaliśmy.
Czy jest możliwość stworzenia Winkulii, która byłaby samodzielna? Nie w obecnej sytuacji. Nie mamy nic do zaoferowania, co mogłoby przyciągnąć osoby niezwiązane wcześniej z mikronacjami. Brakuje nam nie tylko tego owianego legendami Systemu Gospodarczego, ale również szczegółów narracyjnych/jakościowych i pozycji w mikroświecie. Nadal można znaleźć osoby, które na informację o Związku Winkulijskim wybuchają falą zaskoczenia. Państwo istniejące już (a nie tylko) 3 lata powinno mieć w miarę stabilną pozycję nie tylko na Nordacie, ale na całym Pollinie.
Czekanie nam nic nie da, wystarczy spojrzeć na to ile osób rejestruje się u nas i wykazuje aktywność dającą jakiś płomień nadziei na potencjalnego obywatela. Jeżeli już ktoś się rejestruje, to jest to gość z zagranicy. Możemy się łudzić, że kiedyś takie czasy nastaną, ale czy jest sens czekać 2 lata na jednego obywatela i budować samodzielność przez dekadę?
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
