15 Sty 2021, 16:08:20
Chciałbym korzystając z okazji dokonać krótkiej, subiektywnej oceny programów obydwu kandydatów i proponowanych przez nich rozwiązań. Oba wywiady (dostępne na stronie VW) są silnie osadzone w obecnym kontekście ludnościowym naszego kraju, bardzo wyraźnym podobieństwem między oboma wywiadami jest może niezupełna, ale jednak pewna marginalizacja spraw wewnętrznych — i w sumie nikogo to chyba nie dziwi, mnie zwłaszcza ponieważ pytania odnoszące się do tego zakresu dodałem bardziej z obowiązku, niż z nadzieji na konstruktywną wymianę zdań. Jednak powtarzam, iż nie jest to niczyja wina, a poprostu uwarunkowania w jakich obecnie się znaleźliśmy — 6 osobowa społeczność, która przez ostatnie trzy lata wypracowała konsensus w zasadniczych sprawach takich jak np. republikański ustrój państwa, neutralność w stosunkach międzynarodowych, czy szeroką autonomię i stan posiadania obywateli. W zasadzie jedyną dotąd nieuregulowaną kwestią pozostaje nasz stosunek do świata zewnętrznego, roli jaką chcemy w nim pełnić, i w końcu proby radzenia sobie z powolnie, ale konsekwentnie postępującym kryzysem aktywnościowo-ludnościowym. Te wybory, to w gruncie rzeczy rozmowa o demografii kraju i gra w ciemno pomiędzy rewolucjonizmem Alfreda a ewolucjonizmem Artura. Uważam, że nie ma co robić sobie wielkich nadziei na demograficzne odrodzenie państwa i nie pokładam ich ani w jednym ani w drugim projekcie, jesteśmy w takim punkcie historii, że czeka nas albo upadek, albo zbudowanie trwałej wspólnoty, może nielicznej ale samosterownej i ciągnącej ten kraj za uszy.
Tu pozwolę sobie zadać dodatkowe pytanie do Pana Alfreda: jaką pozycje Związek Winkulijski zajmowałby w ramach nowej Federacji? Jako jej kolejna prowincja, czyli powrót do czasów FN, czy też może powinniśmy postawić swoje warunki integracji nordackiej i wymusić uznanie na innych państwach, które i tak nie mają nic do stracenia (w przeciwieństwie do nas) jakąś formę supremacji Związku Winkulijskiego? Czy Winkulia będzie w ramach nowej Federacji czymś potrzebnym tylko do tworzenia potęgi, którą chełpić się będą ludzie tacy jak Swarzewski czy Waksman?
Do obu Panów: czy istnieje choćby cień szansy, na zbudowanie samowystarczalnej i bezpiecznej demograficznie Winkulii (powiedzmy zamieszkałej przez ok. 10 jako tako aktywnych osób) w oparciu o własne siły? Nie pytam o konkretną politykę, bo to nie ma sensu ale, przez np. czekanie na lepsze czasy itp.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

