05 Gru 2020, 15:54:19
Z całym szacunkiem Piotrze, ale to trochę rozdmuchana sprawa. Już niefunkcjonujący Rząd na Uchodźctwie powołałam ja w odpowiedzi na pseudo-republikę Brodryjską Iwana Pietrowa w Bialenii. Z wypowiedzi Ametysta jasno wynika, że nigdy nie traktowano ''rządu na uchodźctwie'' , jako możliwego casus belli, lecz bardziej w formie happeningu (coś na wzór Maxa Kolonki, do którego Ametyst kilkukrotnie nawiązywał). Zresztą nawet Sąd Republiki Bialeńskiej nie traktował tego na poważnie, dwukrotnie wydając stosowne wyroki na złożone wnioski. Nota bene, prawdopodobnie jeszcze dziś odzyskam obywatelstwo bialeńskie.
Problemem obecnie jest Brodria Iwana Pietrowa. Bialeńczycy nie traktują jego projektu poważnie... Chyba co do tego nie ma wątpliwości. Dzisiaj można więc na spokojnie starać się o jakiś traktat. Zresztą zgodnie z prawem bialeńskim, skoro już nikt nie wysuwa żadnych pretensji, to wkrótce uznanie powinno nadejść automatycznie.
Problemem obecnie jest Brodria Iwana Pietrowa. Bialeńczycy nie traktują jego projektu poważnie... Chyba co do tego nie ma wątpliwości. Dzisiaj można więc na spokojnie starać się o jakiś traktat. Zresztą zgodnie z prawem bialeńskim, skoro już nikt nie wysuwa żadnych pretensji, to wkrótce uznanie powinno nadejść automatycznie.
