04 Gru 2020, 16:48:52
Powód jest ten sam, co zawsze. Wszyscy chcą rządzić i jeden drugiemu wjeżdża na ambicje. Odeszłam już z Brodrii, więc mogę otwarcie powiedzieć, że nie znajduję na dziś dzień innej drogi dla tego kraju, jak demokracja. Nawet jeśli monarchia, to tylko elekcyjna. Natomiast jedynymi liderami, którzy są w stanie stać na czele państwa w najbliższym czasie, tak aby nie upadło i nie zamieniło się w yoyo są Andrzej lub Władimir. Reszcie chętnych zależy w dużej mierze na abstrakcyjnym pojęciu władzy, zaszczytów i tytułów (nie mówię, że to jest złe), ale wiemy jak kończą państewka, które zaczynają od zamordyzmów i absolutyzmów.
