30 Gru 2018, 23:25:22
Po przerwach na budowie związanych z zalaniem dołów pod fundamenty, robotnicy wrócili do swojej pracy. Zaczęli od wypompowania wszelkiej pozostałej wody w wykopach. Po wstępnym osuszeniu gruntu, do pracy wrócił też ciężki sprzęt, który napierdzielał jak powalony. Wywrotki wyjeżdżały co pięć minut z placu budowy, pełne piachu i kij wie czego jeszcze. Pracownicy kopią, jak poparzeni kawą, nawet kierownik wziął i się przyłączył...
