29 Gru 2018, 22:24:57
Po sporym okresie przestoju na budowie do Visp na teren budowy metra ponownie zjechał ciężki sprzęt. Był to specjalistyczny, volkiański sprzęt. A wraz z nim rzesze volkiańskich robotników, wysłanych w ramach nagrody na roboty budowlane poza granicą kraju. Wraz z nimi przyjechał towarzysz inżynier Grigorij Szewczenko. Dokonał on niezbędnych pomiarów, naszkicował coś w swoim notatniczku i następnie powiedział:
- O kurwa! Jesteśmy w czarnej dupie, znaczy oni są. Ale przyjechaliśmy im towarzysze pomóc, to polecenie od Partii, więc razem w tej dupie jesteśmy. Stasiu, proszę mi przygotować na jutro MKWVPKG "Gertrudę" do jutrzejszego wiercenia. A i proszę weź tam chłopaków pogoń, żeby uruchomili te pompy. Nie macie benzyny? Masz na ulicy kilka cywilnych aut, spuścicie z baków tych aut, to będzie do cholery benzyny. Do roboty, samo się nie zrobi. Maszyna Kopiąco-Wiercąca Volkiańskiego Przemysłu Kolejowo-Górniczego "Gertruda" ma jutro narukwiać i wiercić ten pierniczony tunel.
Po tych słowach towarzysz inżynier wziął i sobie poszedł, po czym wziął i zapalił. Prace mają rozpocząć się już jutro...
- O kurwa! Jesteśmy w czarnej dupie, znaczy oni są. Ale przyjechaliśmy im towarzysze pomóc, to polecenie od Partii, więc razem w tej dupie jesteśmy. Stasiu, proszę mi przygotować na jutro MKWVPKG "Gertrudę" do jutrzejszego wiercenia. A i proszę weź tam chłopaków pogoń, żeby uruchomili te pompy. Nie macie benzyny? Masz na ulicy kilka cywilnych aut, spuścicie z baków tych aut, to będzie do cholery benzyny. Do roboty, samo się nie zrobi. Maszyna Kopiąco-Wiercąca Volkiańskiego Przemysłu Kolejowo-Górniczego "Gertruda" ma jutro narukwiać i wiercić ten pierniczony tunel.
Po tych słowach towarzysz inżynier wziął i sobie poszedł, po czym wziął i zapalił. Prace mają rozpocząć się już jutro...

