07 Lip 2020, 20:20:26
Szanowni Państwo!
Promocja jest ważnym aspektem dla mikronacji, jak i innej tego typu społeczności. Normalne jest, że bez odpowiedniej reklamy, promocji w końcu wymrzemy. Szansa, że internauta tak po prostu do nas wpadnie jest naprawdę mała. To my musimy wytyczyć szlak, po którym dotrze do nas i być może - zamieszka tu.
Co jest ważną kwestią w sprawie jakichkolwiek promocji, czy akcji reklamowych? Marka. Szanowni państwo, Związek Winkulii i Volkianu zmieniał ją już 2 krotnie. Najpierw Unia Trzech Narodów, Federacja Nordacka, teraz Związek Winkulii i Volkianu. Świadomość marki jest rzeczą ważną, którą rozumieją najwięksi giganci jak Pepsi (eksperyment polegający na zmianie koloru puszek z niebieskich, na zielone przyniósł dosyć ciekawe skutki). My też powinniśmy to w końcu zrozumieć. Takie ciągłe zmiany prawdę powiedziawszy uniemożliwiają prowadzenie w sposób jakikolwiek mediów społecznościowych dla nas, a tworzenie nowych mija się po prostu z celem.
Obecność na socialmediach, czyli miejscu, gdzie przebywa nasz target i aż prosi się o przygarnięcie. Wystarczy dobrze poprowadzić media społecznościowe, budując sobie odpowiednią publikę. Wymagać to będzie wielu nakładów, ale możliwe, że kiedyś przyniesie jakiekolwiek skutki.
Powinniśmy prowadzić za rączkę przyszłych mikronautów. Z pomocą może pomóc tworzony przeze mnie serwis z poradnikami, oraz strona główna. A Wy, jakie macie propozycje co do wielkiego planu promocyjnego?
Promocja jest ważnym aspektem dla mikronacji, jak i innej tego typu społeczności. Normalne jest, że bez odpowiedniej reklamy, promocji w końcu wymrzemy. Szansa, że internauta tak po prostu do nas wpadnie jest naprawdę mała. To my musimy wytyczyć szlak, po którym dotrze do nas i być może - zamieszka tu.
Co jest ważną kwestią w sprawie jakichkolwiek promocji, czy akcji reklamowych? Marka. Szanowni państwo, Związek Winkulii i Volkianu zmieniał ją już 2 krotnie. Najpierw Unia Trzech Narodów, Federacja Nordacka, teraz Związek Winkulii i Volkianu. Świadomość marki jest rzeczą ważną, którą rozumieją najwięksi giganci jak Pepsi (eksperyment polegający na zmianie koloru puszek z niebieskich, na zielone przyniósł dosyć ciekawe skutki). My też powinniśmy to w końcu zrozumieć. Takie ciągłe zmiany prawdę powiedziawszy uniemożliwiają prowadzenie w sposób jakikolwiek mediów społecznościowych dla nas, a tworzenie nowych mija się po prostu z celem.
Obecność na socialmediach, czyli miejscu, gdzie przebywa nasz target i aż prosi się o przygarnięcie. Wystarczy dobrze poprowadzić media społecznościowe, budując sobie odpowiednią publikę. Wymagać to będzie wielu nakładów, ale możliwe, że kiedyś przyniesie jakiekolwiek skutki.
Powinniśmy prowadzić za rączkę przyszłych mikronautów. Z pomocą może pomóc tworzony przeze mnie serwis z poradnikami, oraz strona główna. A Wy, jakie macie propozycje co do wielkiego planu promocyjnego?
