30 Mar 2020, 20:36:43
Wyżej podane kwoty uważam za rozsądne, z resztą są to jak na razie tylko nieśmiałe próby. Jednak moją wątpliwość budzi kilka przepisów powyższej ustawie:
Jeśli dobrze rozumiem, to wszystkie wymienione w projekcie opłaty należy kierować do władz centralnych, rozumiem jednakże uważam też należałoby mimo wszystko zagwarantować prowincjom jakiś udział w dochodach, co prawda niby odpowiedni minister może przydzielić część środków prowincji, ale byłaby to w gruncie rzeczy jałmużna.
Jak dla mnie jest to trochę zbyt daleko idące posunięcie, rozumiem (jak przypuszczam) poniekąd intencje Pana Premiera, ochronę przed szkodliwą w jakimś stopniu narrację, ale nie tędy droga, to zbędna biurokracja. Poza tym uważam, że władze poszczególnych prowincji powinny mieć swój udział w tworzeniu gospodarki i przejąć jakąś część funkcji rządu w tej dziedzinie, biorąc pod uwagę fakt iż powyższy projekt w zasadzie całkowicie zawierza każdą kwestie gospodarczą w ręce jednej osoby rodzi to pewne obawy, jako że ministra może poprostu przerosnąć nadmiar obowiązków, w końcu nie bez przyczyny uchylono ustawę o zarobkach urzędników państwowych i o Instytucie Pracy — z jakiś przyczyn osoba odpowiedzialna za finanse publiczne albo nie miała na to czasu, bądź też woli, lub też zapominała dokonywać tego typu operacji. W przypadku rozpadu rządu, i niewydolności jego członków gospodarka poprostu stanie w miejscu. Gdyby część jego obowiązków przekazać władzom prowincjonalnym np. rejestracja firm, wypłata niektórych subwencji itp. zwiększona została by szansa na to, iż operacje te zostałyby dokonane, jako że przedsiębiorca mógłby polegać na więcej niż jednej, dwóch osobach. Minister właściwy do spraw finansów, mógłby skuteczniej wykonywać swoje obowiązki kontrolując finanse i zachowania prowincji i w najgorszym razie służyć jako instytucja odwoławcza, w której zastępczo można byłoby dokonać tego typu operacji, bez udziału władz prowincjonalnych, które byłby np. niedostępne ze względu na realioze.
To wszystkie poważniejsze problemy jakie dostrzegam w tej ustawie, przy czym będę trzymał kciuki za projekt i może nawet coś podziałam w gospodarce?
Cytat:
Art. 26.
Miesięczne zarobki trafiają na Konto Państwowe, gdzie odpowiednio rozdysponowuje je minister gospodarki
Jeśli dobrze rozumiem, to wszystkie wymienione w projekcie opłaty należy kierować do władz centralnych, rozumiem jednakże uważam też należałoby mimo wszystko zagwarantować prowincjom jakiś udział w dochodach, co prawda niby odpowiedni minister może przydzielić część środków prowincji, ale byłaby to w gruncie rzeczy jałmużna.
Cytat:
Art. 29
Każda firma oraz prowincja ma prawo wystosować wniosek o rozpoczęcie wydarzenia fabularnego.
Art. 30
Wnioski należy kierować do ministra ds. fabularyzacji lub osoby pełniącej jego obowiązki.
Art. 31
Wydarzenie fabularne może mieć zarówno dobre, jak i złe rozwiązania.
Art. 32
Do każdego wydarzenia fabularnego podany będzie osobny zestaw rozwiązań.
Jak dla mnie jest to trochę zbyt daleko idące posunięcie, rozumiem (jak przypuszczam) poniekąd intencje Pana Premiera, ochronę przed szkodliwą w jakimś stopniu narrację, ale nie tędy droga, to zbędna biurokracja. Poza tym uważam, że władze poszczególnych prowincji powinny mieć swój udział w tworzeniu gospodarki i przejąć jakąś część funkcji rządu w tej dziedzinie, biorąc pod uwagę fakt iż powyższy projekt w zasadzie całkowicie zawierza każdą kwestie gospodarczą w ręce jednej osoby rodzi to pewne obawy, jako że ministra może poprostu przerosnąć nadmiar obowiązków, w końcu nie bez przyczyny uchylono ustawę o zarobkach urzędników państwowych i o Instytucie Pracy — z jakiś przyczyn osoba odpowiedzialna za finanse publiczne albo nie miała na to czasu, bądź też woli, lub też zapominała dokonywać tego typu operacji. W przypadku rozpadu rządu, i niewydolności jego członków gospodarka poprostu stanie w miejscu. Gdyby część jego obowiązków przekazać władzom prowincjonalnym np. rejestracja firm, wypłata niektórych subwencji itp. zwiększona została by szansa na to, iż operacje te zostałyby dokonane, jako że przedsiębiorca mógłby polegać na więcej niż jednej, dwóch osobach. Minister właściwy do spraw finansów, mógłby skuteczniej wykonywać swoje obowiązki kontrolując finanse i zachowania prowincji i w najgorszym razie służyć jako instytucja odwoławcza, w której zastępczo można byłoby dokonać tego typu operacji, bez udziału władz prowincjonalnych, które byłby np. niedostępne ze względu na realioze.
To wszystkie poważniejsze problemy jakie dostrzegam w tej ustawie, przy czym będę trzymał kciuki za projekt i może nawet coś podziałam w gospodarce?

