29 Lut 2020, 18:56:58
I wtedy po robocie, z tartaku przybył Eustachy Playstation. Był on bardzo głodny, podszedł do sprzedawcy i powiedział:
-Eustachy Playstation: Zamawiam kebaba.
-Sprzedawca: Dobrze, czy jeszcze chce coś pan zamówić?
-Eustachy Playstation: Nie, to wszystko.
-Sprzedawca: Dziękuje i proszę sobie zająć miejsce przy stoliku.
Wtedy Eustachy siada sobie przy stoliku, a Sprzedawca woła:
-Sprzedawca: Kelner! Zamówienie od pana Nadtowarzysza Amprackiego Ulenu, zamówił kebaba.
-Kelner: Już to przekazuje dalej!
I wtedy kelner poszedł do kuchni i wtedy:
-Kelner: Ej, mamy nowe zamówienie! Zamówiono Kebaba.
-Szef Kuchni: Dobrze, już robimy tego Kebaba.
I rozpoczęli robienie kebaba. Potem zrobili go i kelner przyszedł i zabrał danie, gdzie następnie kierował się do bardzo głodnego Eustachego Playstationa.
-Kelner: Proszę bardzo, smacznego życzę.
-Eustachy Playstation: A dziękuje bardzo!
I wtedy rozpoczął się najważniejszy moment w życiu Eustachego Playstationa. Patrzył się na Kebaba, niczym jak na zwierzynę, potem chycił go rękoma i powoli kierował go w stronę ust, następnie otworzył buzię i chapsnął kęsą i zaczął kebaba przeżuwać. Następnie po przeżuciu kawałka kebaba, połknął go i przez gardło to leciało do jego brzucha. I tak po kilku kęsach zjadł całego kebaba, gdzie następnie odłożył talerz we wskazane miejsce i udał się w stronę wyjścia.
<!-- m --><a class="postlink" href="https://prnt.sc/r9iprk">https://prnt.sc/r9iprk</a><!-- m -->
-Eustachy Playstation: Zamawiam kebaba.
-Sprzedawca: Dobrze, czy jeszcze chce coś pan zamówić?
-Eustachy Playstation: Nie, to wszystko.
-Sprzedawca: Dziękuje i proszę sobie zająć miejsce przy stoliku.
Wtedy Eustachy siada sobie przy stoliku, a Sprzedawca woła:
-Sprzedawca: Kelner! Zamówienie od pana Nadtowarzysza Amprackiego Ulenu, zamówił kebaba.
-Kelner: Już to przekazuje dalej!
I wtedy kelner poszedł do kuchni i wtedy:
-Kelner: Ej, mamy nowe zamówienie! Zamówiono Kebaba.
-Szef Kuchni: Dobrze, już robimy tego Kebaba.
I rozpoczęli robienie kebaba. Potem zrobili go i kelner przyszedł i zabrał danie, gdzie następnie kierował się do bardzo głodnego Eustachego Playstationa.
-Kelner: Proszę bardzo, smacznego życzę.
-Eustachy Playstation: A dziękuje bardzo!
I wtedy rozpoczął się najważniejszy moment w życiu Eustachego Playstationa. Patrzył się na Kebaba, niczym jak na zwierzynę, potem chycił go rękoma i powoli kierował go w stronę ust, następnie otworzył buzię i chapsnął kęsą i zaczął kebaba przeżuwać. Następnie po przeżuciu kawałka kebaba, połknął go i przez gardło to leciało do jego brzucha. I tak po kilku kęsach zjadł całego kebaba, gdzie następnie odłożył talerz we wskazane miejsce i udał się w stronę wyjścia.
<!-- m --><a class="postlink" href="https://prnt.sc/r9iprk">https://prnt.sc/r9iprk</a><!-- m -->
