26 Lut 2020, 23:17:12
Pozwolę sobie odkopać ten wątek, jako że ostatnio do głowy przyszło mi trochę pomysłów na wykorzystanie Czarnego Kraju do odbudowy aktywności w tym regionie Federacji. Tutaj mamy opisany częściowo język tego kraju, jako że podstaw języka winkulijskiego jakoś nie mogłem się doprosić, to może na podstawie tych informacji uda nam się stworzyć chociaż kilka prostych tekstów w tym języku, które świetnie wpiszą się w naszą politykę historyczną z której w końcu jesteśmy tak dumni.
Drugi z moich pomysłów (ostrzegam, że może być nieco kontrowersyjny, zwłaszcza dla osób z zewnątrz). To wykorzystanie w naszej narracji Wysp rawoźlejskich, które choć nie są obecne na żadnych współczesnych i uznawanych przez społeczność międzynarodową mapach, to jednak mogą posłużyć za ciekawostke turystyczną, jako zatopione wyspy, dawniej w starożytności zamieszkałe przez ludzi wznoszących wspaniałe miasta z kamienia, które obecnie znajdują się pod powieszchnią wody — taka nasza winkulijska Atlantyda.
Drugi z moich pomysłów (ostrzegam, że może być nieco kontrowersyjny, zwłaszcza dla osób z zewnątrz). To wykorzystanie w naszej narracji Wysp rawoźlejskich, które choć nie są obecne na żadnych współczesnych i uznawanych przez społeczność międzynarodową mapach, to jednak mogą posłużyć za ciekawostke turystyczną, jako zatopione wyspy, dawniej w starożytności zamieszkałe przez ludzi wznoszących wspaniałe miasta z kamienia, które obecnie znajdują się pod powieszchnią wody — taka nasza winkulijska Atlantyda.

