10 Gru 2018, 18:54:59
I stało się. Rano w Krasnodarsku termometry pokazywały całe 0 stopni Celsjusza. W południe było to już 10 stopni. Ta fala gorąca rozciągająca się nad stolicą Volkianu spowodowała gwałtowne topnienie ton śniegu zalegającego na stołecznych ulicach. Tworzące się zatory lodowe na rzece Krasnej i jej dopływach nie poprawiały sytuacji. I tak około godziny 15:20 woda wystąpiła z koryta rzeki. Początkowo zalewane były tylko bulwary krasnodarskie, jednak z każdą minutą sytuacja pogarszała się. Woda przedarła się przez pierwsze wały zlokalizowane na wysokości Ronda Jutrzenki. Woda do godziny 16:20 znajdowała się na terenie obejmującym prawie cały Krasnodarsk. Początkowo w większości miejsc w Krasnodarsku dało się przejść w gumowcach, bo woda była do kostek, później do kolan. Kilka chwil później z trudnością przez najniżej położone ulice stolicy miały się przedostać ciężkie wozy Państwowej Straży Pożarnej. Sytuacja jest dramatyczna. W wielu budynkach uwięzione zostały osoby, które nie zdążyły się ewakuować, lub nie wiedziały o istniejący zagrożeniu.
Służby państwowe skupiają się na ewakuacji rannych i niesieniu pomocy mieszkańcom. Do tego celu używają wszelkich dostępnych środków naziemnych, wodnych i lotniczych którymi dysponuje miasto Krasnodarsk, oraz Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej. Minister Infrastruktury Wiesław Mamrot wyraził jednak swoje zaniepokojenie dotyczące Elektrowni Atomowej im. tow. Słomkova znajdującą się kilkanaście kilometrów od miejsca zagrożonego powodzią. Dostanie się tam wody może doprowadzić do awarii na niewyobrażalną dotąd skalę. Do akcji jeszcze dzisiaj ma wkroczyć wojsko.
Służby państwowe skupiają się na ewakuacji rannych i niesieniu pomocy mieszkańcom. Do tego celu używają wszelkich dostępnych środków naziemnych, wodnych i lotniczych którymi dysponuje miasto Krasnodarsk, oraz Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej. Minister Infrastruktury Wiesław Mamrot wyraził jednak swoje zaniepokojenie dotyczące Elektrowni Atomowej im. tow. Słomkova znajdującą się kilkanaście kilometrów od miejsca zagrożonego powodzią. Dostanie się tam wody może doprowadzić do awarii na niewyobrażalną dotąd skalę. Do akcji jeszcze dzisiaj ma wkroczyć wojsko.
