24 Sty 2020, 19:03:55
Przed kościołem tłumy, którym nie pozwolono wejść do środka czekały na rozpoczęcie mszy za Wodza Harlina, jak zaczęto o nim teraz mówić. Wszędzie wisiały flagi Doctriny oraz Volkianu przepasane czarnym kirem. Wtem wszyscy spostrzegli zmierzającą w stronę katedry kolumnę rządową. Kilkanaście czarnych aut, które asystowały jedynemu - Ojcowi Narodów - Henrykowi Wespucciemu. Odziany w czarny płaszcz, czarny beret, który natychmiast zdjął, szybko ruszył w stronę wejścia bazyliki, pozdrawiając dyskretnie stojącego nieopodal Adama Aleksandra, palącego kolejne cygaro.
Henryk zdążył w ostatniej chwili zająć miejsce w pierwszym rzędzie. Przystrojona doctrińskimi i volkiańskimi flagami świątynia rozległa się odgłosem organów. Jak Wespucci nie cierpił ich. Wtem zobaczył wnoszenie trumny z ciałem Harlina przez żołnierzy Volkiańskiej Armii Ludowej, którzy asystowali podczas dzisiejszej uroczystości. To także oni położyli na trumnie przywódcy flagę Doctriny, pełniąc wartę przed trumną.
Henryk zdążył w ostatniej chwili zająć miejsce w pierwszym rzędzie. Przystrojona doctrińskimi i volkiańskimi flagami świątynia rozległa się odgłosem organów. Jak Wespucci nie cierpił ich. Wtem zobaczył wnoszenie trumny z ciałem Harlina przez żołnierzy Volkiańskiej Armii Ludowej, którzy asystowali podczas dzisiejszej uroczystości. To także oni położyli na trumnie przywódcy flagę Doctriny, pełniąc wartę przed trumną.

