21 Sty 2020, 21:42:39
Tymczasem w Delegaturze SBV w Jugowicach Marszałek Erik wraz z kapitanem Pustakiem i Panią Basią pili sobie volkiański alkohol. Na słowa o uciszaniu kogoś, pani Basia się przeraziła, a Pustak zdziwił.
- Uciszyć? W jaki sposób i kogo macie na myśli? - odparł widząc Erika przez smugi gęstego dymu papierosowego...
- Uciszyć? W jaki sposób i kogo macie na myśli? - odparł widząc Erika przez smugi gęstego dymu papierosowego...
