20 Sty 2020, 20:17:39
Po południu Leonor Aliart, ochroniarz Prezydenta, otrzymał nieoczekiwany komunikat o zarządzeniu ewakuacji z FN. Czym prędzej spakował najpotrzebniejsze rzeczy, zabrał sprzęt i poleciał czarnym helikopterem nad Pałac Prezydencki.
Harlin i Novak szykowali się już do ucieczki. Wypłacali pieniądze z konta bankowego, chowali tajne teczki i dokumenty, spalili niepotrzebne i siejące zagrożenie papiery po czym wyszli na dach. Czekało tam już kilku pracowników Kancelarii Prezydenta i jego ochrona. Polecą razem z nimi.
Helikopter odlatuje. Po kilku minutach lotu, okazuje się, że ktoś wylał z maszyny paliwo, przez co musiano się zatrzymać w lesie.
Po godzinie na miejsce dotarł transport benzyny, podróż mogła być kontynuowana. Jednak nie był to koniec przeszkód.
Harlin i Novak szykowali się już do ucieczki. Wypłacali pieniądze z konta bankowego, chowali tajne teczki i dokumenty, spalili niepotrzebne i siejące zagrożenie papiery po czym wyszli na dach. Czekało tam już kilku pracowników Kancelarii Prezydenta i jego ochrona. Polecą razem z nimi.
Helikopter odlatuje. Po kilku minutach lotu, okazuje się, że ktoś wylał z maszyny paliwo, przez co musiano się zatrzymać w lesie.
Po godzinie na miejsce dotarł transport benzyny, podróż mogła być kontynuowana. Jednak nie był to koniec przeszkód.

