16 Sty 2020, 19:52:25
Pytania zostały zadane, więc odpowiadam:
1. Uważam, iż obecne uprawnienia Prezydenta są wystarczająco szerokie - i to dobrze, albowiem dobrze się to wpisuje w tradycje tzw. winkulijskiego autorytaryzmu, wywodzącego się z panującego w Związku Winkulijskim ustroju naczelnikowskiej republiki autorytarnej, który jest jednym z filarów naszej narodowej ideologii Egvalizmu. I bardzo słusznie albowiem silne przywództwo głowy państwa zapewnia Egvallandowi stabilność polityczną, która to przekłada się na poczucie bezpieczeństwa u obywateli.
Jeśli chodzi o pozycję Izby Poselskiej, to z racji, że przecież pełni ona bardzo ważną rolę w egvalistycznej teorii państwa, to oczywiście jestem za poszerzeniem jej uprawnień. Mam już nawet pierwsze pomysły dotyczące tego poszerzenia. Mianowicie chciałbym nadać Izbie uprawnienia dotyczące funkcji sądowniczych, co wypełniło by zobowiązania wynikające z ustawy federalnej o NSF.
2. Moim zdaniem, obecne założenia systemu lenn i wolnych miast są jak najbardziej prawidłowe. Jednakże, rzecz jasna, istnieje kilka rzeczy które przydałoby się zmienić. Na pewno pierwszą z nich jest uregulowanie uprawnień starostów oraz ich obowiązków względem rządowi centralnemu, któremu oni podlegają.
Jeśli chodzi o skuteczny rozwój kultury i narracji w lennach, to niestety w głównej mierze zależy ona od lennika. W końcu przecież to on jest zarządcą lenna, więc on powinien się nim zajmować. Ja chciałbym stworzyć jednak specjalny Plan Rozwoju dla Lenn i Wolnych Miast, który m.in. zakładałby dotowanie lenników za wartościową aktywność. Uważam, że dobrym pomysłem będzie promowanie wszelakich akcji narracyjnych, np. można by zorganizować polowanie na wielbłądy w Al-Aleman, jak kiedyś w SZC dokonywano takich eventów. Można też przeznaczyć jedno ze świąt państwowych na kiermasz, na którym to lennicy będą promowali swoje lenna oraz wolne miasta.
Myślę, że ta kwestia jest zawsze otwarta i jestem otwarty na różne propozycje.
3. Niestety wielokrotnie próbowano prowadzić jakieś wzmożone działania na rzecz zdobycia nowych obywateli i niestety odnosiły one większych rezultatów. Dlatego, owszem powinniśmy prowadzić marketing pod postacią wstawiania różnych ogłoszeń, czy też zaproszeń, ale organizowanie jakiś bardziej zmasowanych akcji nie ma chyb większego sensu.
Oczywiście, powinniśmy wspierać nowych obywateli poprzez przyznawanie im dotacji na start, ale bardziej ważne to wspieranie w odnalezieniu się w naszym kraju. Jeśli chodzi o pomoc przy zakładaniu lenn, to się zgadzam z moim kontrkandydatem, że raczej nie jest to potrzebne.
1. Uważam, iż obecne uprawnienia Prezydenta są wystarczająco szerokie - i to dobrze, albowiem dobrze się to wpisuje w tradycje tzw. winkulijskiego autorytaryzmu, wywodzącego się z panującego w Związku Winkulijskim ustroju naczelnikowskiej republiki autorytarnej, który jest jednym z filarów naszej narodowej ideologii Egvalizmu. I bardzo słusznie albowiem silne przywództwo głowy państwa zapewnia Egvallandowi stabilność polityczną, która to przekłada się na poczucie bezpieczeństwa u obywateli.
Jeśli chodzi o pozycję Izby Poselskiej, to z racji, że przecież pełni ona bardzo ważną rolę w egvalistycznej teorii państwa, to oczywiście jestem za poszerzeniem jej uprawnień. Mam już nawet pierwsze pomysły dotyczące tego poszerzenia. Mianowicie chciałbym nadać Izbie uprawnienia dotyczące funkcji sądowniczych, co wypełniło by zobowiązania wynikające z ustawy federalnej o NSF.
2. Moim zdaniem, obecne założenia systemu lenn i wolnych miast są jak najbardziej prawidłowe. Jednakże, rzecz jasna, istnieje kilka rzeczy które przydałoby się zmienić. Na pewno pierwszą z nich jest uregulowanie uprawnień starostów oraz ich obowiązków względem rządowi centralnemu, któremu oni podlegają.
Jeśli chodzi o skuteczny rozwój kultury i narracji w lennach, to niestety w głównej mierze zależy ona od lennika. W końcu przecież to on jest zarządcą lenna, więc on powinien się nim zajmować. Ja chciałbym stworzyć jednak specjalny Plan Rozwoju dla Lenn i Wolnych Miast, który m.in. zakładałby dotowanie lenników za wartościową aktywność. Uważam, że dobrym pomysłem będzie promowanie wszelakich akcji narracyjnych, np. można by zorganizować polowanie na wielbłądy w Al-Aleman, jak kiedyś w SZC dokonywano takich eventów. Można też przeznaczyć jedno ze świąt państwowych na kiermasz, na którym to lennicy będą promowali swoje lenna oraz wolne miasta.
Myślę, że ta kwestia jest zawsze otwarta i jestem otwarty na różne propozycje.
3. Niestety wielokrotnie próbowano prowadzić jakieś wzmożone działania na rzecz zdobycia nowych obywateli i niestety odnosiły one większych rezultatów. Dlatego, owszem powinniśmy prowadzić marketing pod postacią wstawiania różnych ogłoszeń, czy też zaproszeń, ale organizowanie jakiś bardziej zmasowanych akcji nie ma chyb większego sensu.
Oczywiście, powinniśmy wspierać nowych obywateli poprzez przyznawanie im dotacji na start, ale bardziej ważne to wspieranie w odnalezieniu się w naszym kraju. Jeśli chodzi o pomoc przy zakładaniu lenn, to się zgadzam z moim kontrkandydatem, że raczej nie jest to potrzebne.
