05 Gru 2018, 20:33:32
Osobiście uważam, że garapeński, a później także krasnodarski system wynagradzania (gdzie w Volkianie jeszcze nie wszedł do końca w życie, z powodu upadku UTN itd.), gdzie wszystkie stanowiska i urzędy były wyłącznie kwestią honorową. Osoby wykonywały obowiązki w zakresie danych organów bez pobierania wynagrodzenia, działając po prostu społecznie. A pieniądze na kontach obywateli powinny brać się z pracy. Płace winny być wprostproporcjonalne do ilości godzin przepracowanych przez danego robotnika.
