05 Gru 2018, 19:15:23
Wartość pieniędzy w mikronacjach jest pojęciem bardzo abstrakcyjnym i umownym, dlatego porównywanie złotówek, czyli prawdziwej waluty, do renów - czegoś umownego i abstrakcyjnego, nie jest do końca prawidłowe. Oczywiście nie mówię, że to jest głupie i tak się nie powinno robić. Musiałbym najpierw poznać właśnie jak to robił ten Pan Casimir, a dopiero potem zdecydować.
W każdym razie, według mnie pieniądz w mikronacjach musi mieć początkowo małą wartość po to, aby łatwiej rozprowadzić środki pieniężne wśród wszystkich elementów rynku. Tzn. słabsza wartość pieniądza = swobodniejszy przepływ pieniądza.
Nie popadajmy w panikę. Najpierw trzeba uruchomić pierwsze firmy, rozpocząć handel, wypłacać pierwsze pensje itd. I wtedy jak już zostanie rozprowadzone środki pieniężne, to wtedy można przeprowadzić denominacja o kilka zer. Ale mówię - trzeba najpierw ożywić gospodarkę, potem pogadajmy o wartości.
W każdym razie, według mnie pieniądz w mikronacjach musi mieć początkowo małą wartość po to, aby łatwiej rozprowadzić środki pieniężne wśród wszystkich elementów rynku. Tzn. słabsza wartość pieniądza = swobodniejszy przepływ pieniądza.
Nie popadajmy w panikę. Najpierw trzeba uruchomić pierwsze firmy, rozpocząć handel, wypłacać pierwsze pensje itd. I wtedy jak już zostanie rozprowadzone środki pieniężne, to wtedy można przeprowadzić denominacja o kilka zer. Ale mówię - trzeba najpierw ożywić gospodarkę, potem pogadajmy o wartości.
![[Obrazek: 30vg0uc.png]](http://i66.tinypic.com/30vg0uc.png)
