23 Gru 2019, 22:12:58
Wysoka Izbo!
Rozpoczynam debatę która potrwa da 30 grudnia.
Nie będę pisał drugiego postu więc zapytam tutaj.
Czy chodzi tutaj to starostów z poszczególnych starostw które są w granicach dystryktów? Wydaję mi się że nie mamy wybranych starostów samych dystryktów.
Uważam że to troszkę za dużo praw jak na starostę. Istnieje ryzyko wykorzystania możliwości odwołania funkcjonariusza publicznego dla własnych celów. Proponuję aby w niewielkim stopniu Izba Poselska kontrolowała poczynania dystryku. To samo tyczy się art. 3b.
Rozpoczynam debatę która potrwa da 30 grudnia.
Nie będę pisał drugiego postu więc zapytam tutaj.
Cytat:Władze w dystrykcie sprawuje Rada Ludowa złożona ze starostów. Na czele Rady Ludowej stoi Gubernator wybierany przez Radę Ludową, spośród jej członków, na 6 miesięczną kadencję.
Czy chodzi tutaj to starostów z poszczególnych starostw które są w granicach dystryktów? Wydaję mi się że nie mamy wybranych starostów samych dystryktów.
Cytat:Art. 10.
Dystrykt ma prawo do:
powoływania i odwoływania funkcjonariuszy publicznych,
tworzenia i znoszenia instytucji publicznych oraz normowania ich zadań,
zarządzania własnymi stronami internetowymi oraz miejscami publicznymi,
gospodarowania własnym majątkiem,
nadawania nazw miejscom publicznym,
ustanawiania własnych symboli i odznaczeń,
podejmowania, za zgodą i w porozumieniu z Prezydium Rządowym, współpracy z innymi samorządami terytorialnymi,
kierowania zapytań do członków Prezydium Rządowego.
Ustawa może normować korzystanie przez prowincję z praw, o których mowa w ust. 1.
Ustawa może przewidywać wydawanie przez dystrykt przepisów wykonawczych w zakresie i na zasadach przez nią określonych.
Ustawa może zlecić dystryktowi wykonywanie zadań publicznych
Uważam że to troszkę za dużo praw jak na starostę. Istnieje ryzyko wykorzystania możliwości odwołania funkcjonariusza publicznego dla własnych celów. Proponuję aby w niewielkim stopniu Izba Poselska kontrolowała poczynania dystryku. To samo tyczy się art. 3b.

