15 Gru 2019, 19:08:59
Ranek 28 sierpnia
Pożar już dogasał. Rozpoczęto poszukiwania zaginionych i sprzątanie ruin. Na miejsce dojechały oddziały straży pożarnej z drugiego zakątka wyspy, a także z południowej Ardemii. Każdy z nich wytrwale walczył z ogniem i szukał ludzi pogrzebanych pod gruzami. Swoją pomoc zaoferowali także okoliczni mieszkańcy, wśród nich był generał Armii Doctrińskiej, Leonor Aliart.
- To jest istny dramat. Moja rodzina uwielbiała Harlinki, były częścią naszej kultury. Na święta każdemu domownikowi wręczaliśmy przynajmniej 3 paczki, dzieliliśmy się też z sąsiadami. Te praliny zbliżały ludzi! Co jakiś czas organizowane były wystawy Harlinek, a w ich fabryce otwierano galerię z najnowszymi słodyczami. Przychodziliśmy ze znajomymi patrzeć i smakować te cuda. Nie wiem co my teraz zrobimy, to było dla nas zbyt ważne. Dlatego właśnie otworzyłem zbiórkę pieniędzy na budowę nowej fabryki, choć nie wiadomo jeszcze kto i czy w ogóle podejmie się odbudowy. W dwie godziny po ogłoszeniu akcji zebraliśmy już 400 000 renów i prawie milion Volkiańskich Kartek Płatniczych. Zobaczymy, co dalej
Uczestnicy akcji ratunkowej odnaleźli 16 martwych ciał i 83 ranne osoby, w tym 22 ciężko. Są już transportowani do okolicznego prywatnego szpitala. Właściciel fabryki oświadczył, że pokryje koszty ich leczenia, a rodzinom ofiar przekaże ostatnie paczki Harlinek jakie przetrwały oraz wypłaci odszkodowania, choć nie jest do tego zobligowany prawnie.
Pożar już dogasał. Rozpoczęto poszukiwania zaginionych i sprzątanie ruin. Na miejsce dojechały oddziały straży pożarnej z drugiego zakątka wyspy, a także z południowej Ardemii. Każdy z nich wytrwale walczył z ogniem i szukał ludzi pogrzebanych pod gruzami. Swoją pomoc zaoferowali także okoliczni mieszkańcy, wśród nich był generał Armii Doctrińskiej, Leonor Aliart.
- To jest istny dramat. Moja rodzina uwielbiała Harlinki, były częścią naszej kultury. Na święta każdemu domownikowi wręczaliśmy przynajmniej 3 paczki, dzieliliśmy się też z sąsiadami. Te praliny zbliżały ludzi! Co jakiś czas organizowane były wystawy Harlinek, a w ich fabryce otwierano galerię z najnowszymi słodyczami. Przychodziliśmy ze znajomymi patrzeć i smakować te cuda. Nie wiem co my teraz zrobimy, to było dla nas zbyt ważne. Dlatego właśnie otworzyłem zbiórkę pieniędzy na budowę nowej fabryki, choć nie wiadomo jeszcze kto i czy w ogóle podejmie się odbudowy. W dwie godziny po ogłoszeniu akcji zebraliśmy już 400 000 renów i prawie milion Volkiańskich Kartek Płatniczych. Zobaczymy, co dalej
Uczestnicy akcji ratunkowej odnaleźli 16 martwych ciał i 83 ranne osoby, w tym 22 ciężko. Są już transportowani do okolicznego prywatnego szpitala. Właściciel fabryki oświadczył, że pokryje koszty ich leczenia, a rodzinom ofiar przekaże ostatnie paczki Harlinek jakie przetrwały oraz wypłaci odszkodowania, choć nie jest do tego zobligowany prawnie.

