16 Lip 2019, 18:54:07
Na przejściu granicznym panowała głucha cisza, nie było na nim ani cienia żywej duszy. Strażnicy byli znudzeni i nie mogli się doczekać, kiedy pójdą do swoich domów. Nagle z oddali rozległa się dziwna melodia. Strażnicy przysłuchiwali się, muzyka stawała się coraz głośniejsza. Strażnicy poznali tą muzykę, była ona z jakiegoś serialu o księdzu-detektywie.
Niespodziewanie ujrzeli w oddali postać jadącą na rowerze. Była ona coraz bliżej przejścia granicznego. Kiedy postać była blisko przejścia, strażnicy ujrzeli mężczyznę z przyciętym zarostem na twarzy, który ubrany był w sutannę. Strażnicy zdębieli. Nie spodziewali się księdza.
Mężczyzna wjechał rowerem na posterunek, przy dźwiękach wcześniej wspomnianej muzyki. Mężczyzna zatrzymał się, zszedł z roweru i zrzucił z siebie sutannę. Na szczęście pod sobą miał zwykłe ubrania, uff...
Zwrócił się nagle do siedzących w kącie obywateli FN, którzy od godzin palili fajki w tamtym właśnie miejscu, albowiem tylko w nim nie było zakazu palenia:
- Witajcie szanowni! Nazywam się Mateusz Żmigrodzki i o to przybywam do waszego państwa. Kiedyś byłem w mikro, jednakże poszedłem do seminarium i miałem długą przerwę. Jednak ostatnio po premierze filmu Sekielskiego uciekłem ze swojej parafii przed wiernymi i przybyłem tutaj do Was.
Mam nadzieję, że uda mi się tutaj zadomowić.
Z bogiem!
Niespodziewanie ujrzeli w oddali postać jadącą na rowerze. Była ona coraz bliżej przejścia granicznego. Kiedy postać była blisko przejścia, strażnicy ujrzeli mężczyznę z przyciętym zarostem na twarzy, który ubrany był w sutannę. Strażnicy zdębieli. Nie spodziewali się księdza.
Mężczyzna wjechał rowerem na posterunek, przy dźwiękach wcześniej wspomnianej muzyki. Mężczyzna zatrzymał się, zszedł z roweru i zrzucił z siebie sutannę. Na szczęście pod sobą miał zwykłe ubrania, uff...
Zwrócił się nagle do siedzących w kącie obywateli FN, którzy od godzin palili fajki w tamtym właśnie miejscu, albowiem tylko w nim nie było zakazu palenia:
- Witajcie szanowni! Nazywam się Mateusz Żmigrodzki i o to przybywam do waszego państwa. Kiedyś byłem w mikro, jednakże poszedłem do seminarium i miałem długą przerwę. Jednak ostatnio po premierze filmu Sekielskiego uciekłem ze swojej parafii przed wiernymi i przybyłem tutaj do Was.
Mam nadzieję, że uda mi się tutaj zadomowić.
Z bogiem!


![[Obrazek: 101005704499826635.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1118/101005704499826635.png)
