15 Lip 2024, 18:59:38
O pełna światłości i pięknością ukraszona ziemio bialeńska! Pełna jesteś godnych podziwu niezwykłości: jezior licznych, rzek i źródeł otoczonych czcią, gór, wysokich szczytów, wysokich dąbrów, urodzajnych pól, pełna przeróżnych zwierząt, rozlicznych ptaków, niezliczonych i wielkich grodów, niezwykłych siół, prezydenckich ogrodów, domów meczetowych i groźnych konduktorów, szlachetnych oligarchów, licznych możnych ludzi. Wszystkim tym jesteś przepełniona, o ziemio bialeńska, o zielona wiaro muzułmańska!
Z tego miejsca do Dżamahiriji i do Wurslandii, do Magnifikatu i od Magnifikatu do Westlandu i od Westlandu do Brodrii, do Nan-Din, od Nan-Din do Winkulii, od Winkulii do Wysp Przyjaźni, gdzie żyją ciężaruwy i za Hajslandzkie More; od morza do Hajslandu, od Hajslandu do Leotów, od Leotów do Anatolii, od Anatolii do Polesia – wszystko to było przez Patrona podporządkowane muzułmańskiego narodowi, [całe te] kraje nordackie , wielkiemu konduktorowi Iwanowi, jego poprzednikowi Andrzejowi, ajatollahowi bengazijskiemu, koledze jego Ametystowi Faraodbusowi, którym to w Łotrii dzieci swoje straszyli w kolebkach. Muratyka z bagien na świat nie wychodziła, a Winkulijczycy umacniali swoje kamienne grody żelaznymi bramami, aby ich wielki Ametyst tam nie najechał, a Edelweissowcy radowali się, że są daleko za Hajslandzkim Morzem. Anatolijczycy, Poleszucy, Brodryjczycy i Nan-Di jako bartnicy płacili daninę wielkiemu konduktorowi Ametystowi. I sam Arkadiusz grodziski będąc w strachu wysyłał mu wielkie dary, ażeby mu wielki konduktor Ametyst nie zdobył Grodziska.
I w te dni spadło nieszczęście na muzułmanów, od wielkiego Kaniewskiego i do Andrzejai do dzisiejszego Hewreta i do zastępcy jego Ametysta, wiceprezydenta bialeńskiego.
Z tego miejsca do Dżamahiriji i do Wurslandii, do Magnifikatu i od Magnifikatu do Westlandu i od Westlandu do Brodrii, do Nan-Din, od Nan-Din do Winkulii, od Winkulii do Wysp Przyjaźni, gdzie żyją ciężaruwy i za Hajslandzkie More; od morza do Hajslandu, od Hajslandu do Leotów, od Leotów do Anatolii, od Anatolii do Polesia – wszystko to było przez Patrona podporządkowane muzułmańskiego narodowi, [całe te] kraje nordackie , wielkiemu konduktorowi Iwanowi, jego poprzednikowi Andrzejowi, ajatollahowi bengazijskiemu, koledze jego Ametystowi Faraodbusowi, którym to w Łotrii dzieci swoje straszyli w kolebkach. Muratyka z bagien na świat nie wychodziła, a Winkulijczycy umacniali swoje kamienne grody żelaznymi bramami, aby ich wielki Ametyst tam nie najechał, a Edelweissowcy radowali się, że są daleko za Hajslandzkim Morzem. Anatolijczycy, Poleszucy, Brodryjczycy i Nan-Di jako bartnicy płacili daninę wielkiemu konduktorowi Ametystowi. I sam Arkadiusz grodziski będąc w strachu wysyłał mu wielkie dary, ażeby mu wielki konduktor Ametyst nie zdobył Grodziska.
I w te dni spadło nieszczęście na muzułmanów, od wielkiego Kaniewskiego i do Andrzejai do dzisiejszego Hewreta i do zastępcy jego Ametysta, wiceprezydenta bialeńskiego.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

