05 Lis 2022, 22:48:54
Złoto jest pod dziewięć btw
Głosuję za przeszukaniem miejsca numer dziewięć i przesłuchaniem siebie
Głosuję za przeszukaniem miejsca numer dziewięć i przesłuchaniem siebie

|
Złoto Rzeki Stołecznej
|
|
05 Lis 2022, 22:48:54
Złoto jest pod dziewięć btw Głosuję za przeszukaniem miejsca numer dziewięć i przesłuchaniem siebie
05 Lis 2022, 23:10:34
Bolesław cały czas spał pod wierzbą i całe to szukanie złota go nie obudziło. Obudziła go natomiast skandaliczna wypowiedź Burka o przesłuchaniu samego siebie. - Hmmm, w sumie... Tak, przesłuchajmy Burka. I chodźmy pod jeden.
(-) JKM Mikołaj III,
z Bożej łaski Król Winkulijczyków, Volkiańczyków, Santyjczyków, Burgiów, Szelenów, Górnego i Dolnego Nebtawii, Goruzji, Rostonii, Raghall Szwecilandii, Wielki Książę Siedmiogrodzki, Cherski, Alemański i Batawski Ramandzki, Trzygrodzki, Opiekun Nowej Hirshbergii, Nowoweerlandzki, saraceński, arcyksiążę osaczeski, Wielki Mistrz Zakonu Szymonnitów etc. etc.
05 Lis 2022, 23:43:49
A na co przesłuchiwać Burka, skoro jest taki pewny swego? Szkoda tego głosowania... Ciekawy natomiast jestem co powiedzą @Adam Aleksander II i @Mateusz Żmigrodzki o swoich odkryciach po podejrzeniu miejsc. ![]()
05 Lis 2022, 23:53:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05 Lis 2022, 23:55:36 przez Mateusz Żmigrodzki.)
Ja bym też podejrzał dziewiąteczkę, czemu nie... wyjął Winewiasa, włożył do ust i zapalił, patrząc się tępo Przesłuchać możemy... a w sumie nie wiem kogo, hakuna matata.
06 Lis 2022, 03:24:18
9 miejsce też mi pasuje i niech Bazylego wezmą na tortury przesłuchanie. Nic godnego uwagi tam nie ma pod 2 niestety Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
06 Lis 2022, 18:32:08
Lepiej przeszukać Joachima Cargalho i jeszcze miejsce nr 7.
( – ) Fatima Popow-Chojnacka
06 Lis 2022, 21:14:16
- NAAAA 9 JEEEST ZŁOOOTO - Burek nie dawał za wygraną. Wcześniej nie udało mu się przekonać tłumów, tym razem jednak wyglądało, że będzie trochę inaczej. - Na 9.... Na 9... - Mateusz, zamyślił się. Długo się w sumie zamyślał. - No dobra, może być na 9. Jesteśmy bezpieczni, to możemy iść i na 9. Chociaż to trochę daleko, nie wiem czy jaśnie pani da radę. - Nie dam, chodźmy na 7 - Fatima z przekąsem odpowiedziała. - A właśnie, że dasz radę. Idziemy na 9 - Joachim zaśmiał się, po czym ponownie objął prowadzenie w grupie i ruszył przodem. Tuż za nim ruszyli wszyscy entuzjaści poszukiwań. * * *
- Jack patrz na to. Kania się znalazła. - Vlad odnalazł zagubionego konia. - Biedna, musiała uciekać. - mężczyzna pogłaskał ją troskliwie po pysku i oddał resztę kolacji. Musiała być bardzo głodna, bo zjadła wszystko bez najmniejszego zastanowienia się. Niestety jednak torby przy niej nie było. Była bardzo spokojna i nie reagowała na nikogo. Każdy był jej obojętny. Każdy, z wyjątkiem Bazylego, na którego prychała z wściekłością. - No rzezimieszku, teraz to cię mamy - Jack rozwścieczony złapał go za koszulę i niemalże rozszarpał. - Oddawaj torbę - Nie ..khhhhhr - nie mógł wykrztusić słowa, duszony przez Jacka - Nie... - Jack, puść go bo nie odzyskamy torby - po chwili Bazyli łapczywie zaczął łapać powietrze, aby w końcu wykrztusić z siebie - Nie mam żadnej torby. A już na pewno nie Waszej. - To czemu Kania cię nie lubi, co? - myślałeś, że się wywiniesz? - A, ta klaczka? Podkowy jej zwinąłem, takie ładne złote się wydawały. Macie - rzucił je na ziemię - marny mosiądz, nic nie warte. - A teraz mi dajcie spokój, ja tu przyszedłem złota szukać. ![]() ![]() * * *
Noc powoli zapadała, gdy nad rzeką rozległy się głośne okrzyki. To rozradowani poszukiwacze.- A NIE MÓWIŁEM, że mamy tutaj złoto?! - Burek czuł wszechogarniającą dumę - MÓWIŁEM! Tu są buty, możecie wyczyścić. Nie musicie dziękować. - Phi, farciarz. - Fatima zdecydowanie nie była zadowolona z obrotu sprawy. Do Sarmacji przez tych wścibskich poszukiwaczy właśnie dotrze o 33% mniej złota, niż powinno. Książę jej głowę ukręci, jak się dowie, że nie dopilnowała przemytu jak się należy. ![]() * * *
Noc była spokojna. Wszyscy dobrze spali w swych namiotach. Wszyscy gdy tylko pierwsze koguty zaczęły piać, wyszli ze swoich namiotów. Wszyscy, poza jedną osobą. Bolesławem. Przy jego łóżku leżała zastygła już rozlana krew, a na niej łuska pocisku, który go zabił. Po takim strzale z tak małej odległości nie było jak przeżyć. Jego poszukiwania zakończyły się marnie.* * *
Poszukiwacze złota przeszukali miejsce nr 9 i znaleźli złoto! 1:1Przesłuchany został: Bazyli Bazyli należy do drużyny Poszukiwaczy Złota Z rąk skrytobójcy ginie: Bolesław Koniec TURY 1 Początek TURY 2 Gracze 1. Adam Aleksander II 2. Burek von Trinitz 3. Anastasia Windsachen 4. Joahim von Ribertrop 5. Kamiljan de Harlin 6. Bazyli Izaak von Hohenburg - Poszukiwacz 7. Fatima Popow-Chojnacka - Magnat 8. Bolesław Kirianóo von Hohenburg - nie żyje ![]() 9. Mateusz Żmigrodzki 10. Lieselotte Augentrost-Cargalho 11. Joachim Cargalho ![]()
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor ~JKW Mateusz I
06 Lis 2022, 21:32:08
Anastasia wyszła ze swojego namiotu z piersiówką w ręce. Zimne powietrze doliny owiało ją, orzeźwiając nieco. Wokół namiotu Bolesława zobaczyła tłum gapiów, którzy coś wskazywali i szeptali między sobą. Przymykając jedno oko by ostrzej widzieć, podeszła bliżej. Gdy to zrobiła, smród buchnął w jej twarz. Nic dziwnego, że większość zakrywała nosy chusteczkami. Na ziemi leżało ciało Bolesława, a przynajmniej tak wnioskowała bo tylko jego nie było w pobliżu, a głowę zdobiła już niegdyś biała szmata. No proszę, czyli pośród nas ktoś umie strzelać i bardzo zależy mu na zagarnięciu całości dla siebie... - pomyślała. Spojrzała po twarzach wszystkich, szukając kogoś kto wyda jej się podejrzany. Pociągnęła miksturkę z piersiówki i skupiła wzrok na Joachimie... Z tego, co pamiętała to brał udział w polowaniu, więc wie, jak strzelać. Lieselotte też potrafi ubić zwierza... Joahim? Nie podejrzewała swojego męża o takie coś, ale... pewności nigdy brak. - Brek. - zamiast słów wyrwało się jej soczyste beknięcie. Wiedziała by jednak coś przegryźć to by tak żołądek nie zareagował. - Przesłuchajmy Joahima! Palec wskazujący wystrzelił ku górze, maska powagi została nałożona, niby lustrujący wzrok powiódł po zebranych. Zakręciła się na pięcie i odeszła, zostawiając ich w milczeniu.
(—) HM Queen-Regentin af Konigreich af Voxland
![]() |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |