• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Praca o Rewolucji 4 Maja (Pamiętamy!)- przygotowania
#1
Jak zadeklarowałem na Discordzie, planuję popełnić pracę na temat Rewolucji 4 Maja (Pamiętamy!) której to dziś rocznicę (nie)obchodzimy. W związku z tym proszę pamiętających tamte wydarzenia o przedstawienie swojej wersji wydarzeń. Prosiłbym także o jakieś linki związane ze sprawą (pamiętam, że choć większość kłótni odbyła się na Discordzie, to coś tam na forum było). Na tej podstawie zostanie napisana praca obejmująca zagadnienie 4 Maja- jego przyczyny, przebieg oraz skutki.

Tutaj praca Helmuta ze starego forum. Dotyczy ona wprawdzie 21 stycznia, ale według Helmuta tam należy wywodzić genezę Maja (trzeba by to przedyskutować- czy te dwa wydarzenia miały jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy między sobą?).


Cytat:Na wstępie muszę przyznać, że nie prowadzę nocnego życia, w przeciwieństwie do towarzysza Joahima. Cieszę się jednak, że mimo swoich niedawnych słów pracuje. Choć szkoda, że wpadł w sieć przekłamań. To nie daje mi tym samym przewagi z tego wynikającej. Tak było i wówczas, 20 stycznia 2020 roku. Wszystko było w porządku, lecz przy następnej "wizycie w mikroświecie" dział się tam totalny chaos. Uprzejmy i czarujący prezydent Harlin uciekał gdzieś z Novakiem. Nie wiedziałem, po co, dokąd, ale w tej sytuacji tylko idiota albo człowiek zdezinformowany nie wiedziałby, że chodzi o ordynarny zamach stanu. Oczywiście próbowałem rozmawiać z Harlinem, jakoś go ratować, ale niestety poniosłem sromotną porażkę. Tu otwarcie przyznaję się do mojego jedynego przewinienia: nie zatrzymałem Harlina przed skoczeniem z mostu w Gaudium. A żałuję tego faktu do dzisiaj. Oczywiście szybko przyszedł kolejny problem, którego prawie nikt nie chciał. Ot tak znikąd bez wyraźnego powodu towarzysz Joahim zarządził referendum niepodległościowe, na które się nie zgodziłem - złamał tym samym konstytucję ZP, nakazującą w takich przypadkach zgodę króla i prezydenta. Tak, rozpętała się przepychanka o władzę króla i prezydenta, ale nie zapominajmy, że rozpoczął ją właśnie towarzysz Joahim. Kolejne wydarzenia to oczywiście uzasadnione protesty - jednakże oczywiście nie było nakreślone, która narracja jest dobra, a która nie, więc Adam Aleksander II - samowolny zbrodniarz na narodzie westlandzkim, który później aktywnie działał na rzecz zakłamywania historii i - jak niedawno wyszło na jaw - zmanipulował Novaka i zachęcił go do wprowadzenia dyktatury. Dlatego wszelkie źródła pochodzące od pana AAII zwanego też JLD można z marszu podrzeć i wrzucić do kosza. Natomiast ostatni punkt napisany idealnie według linii Adama Aleksandra Zbrodniczego II należy całkowicie sprostować. Otóż i ja i Novak już trochę przed rozporządzeniem Waksmana ewakuowaliśmy się, ja skierowałem się do Sarmacji, gdzie przez kolejne kilka dni wydawałem nadal rozporządzenia jako prezydent ZP na uchodźtwie.

Innymi słowy jednoznacznym winnym zbrodni na narodzie westlandzkim z 21 stycznia i później jest Adam Aleksander II, który później niejednokrotnie zakłamywał te wydarzenia, tworząc swoistą sieć, w którą to, towarzyszu Joahimie, niestety wpadłeś całkowicie, myśląc tak, jak on chciał. Czy ktoś stał za JLD, tego nie mogę stwierdzić. Dlatego potrzebne jest śledztwo, aby to stwierdzić i już oficjalnie odkłamać historię. Dziękuję za uwagę.
#2
Miałem co prawda nie rozgadywać się na ten temat, ale już trudno. Otóż powiązanie jednej daty z drugą jest oczywiste. 20 i 21 stycznia 2020 roku nastąpiły zdarzenia prowadzone do konieczności "inkubowania ZP w ZKRM" od którego później je oderwano po czym nastąpił przewrót ustanawiający dyktaturę (zrzucenie prezydenta ze stanowiska i uchwalenie nowej konstytucji niemającej prawa bytu). 4 maja natomiast nastąpiła próba zniesienia dyktatury. Tak radykalnego kroku mogło nie być, gdyby władza (a właściwie władca absolutny) zgodził się na przywrócenie stanu sprzed przewrotu, choć chodziło tu o zniesienie dyktatury, a nie o restaurację poprzedniego prezydenta (czyli mojej osoby). Novak zaakceptował wcześniejsze reformy tylko połowicznie, a przecież nie da się w połowie znieść autokracji. Dlatego Rewolucja 4 maja musiała nastąpić.
August van Hagsen de la Sparasan
#3
(04 Maj 2021, 13:31:00)August de la Sparasan napisał(a): 20 i 21 stycznia 2020 roku nastąpiły zdarzenia prowadzone do konieczności "inkubowania ZP w ZKRM"
Czy na pewno konieczności? Sytuacja była całkiem dobra, a to ,,inkubowanie" w efekcie tylko rozbiło Federację Nordacką. Ale cóż, twój ogląd sytuacji wskazał właśnie taką opcję. Czy słusznie? W przyszłości też wypada się pochylić nad tym zagadnieniem.
Cytat:od którego później je oderwano
Oderwano, owszem, w dodatku potem przez pewien czas panował swoisty chaos związany z tym, że według traktatu powinniśmy opuścić FN. Ale zamiast tego oddano nas pod opiekę rządu.
Cytat:po czym nastąpił przewrót ustanawiający dyktaturę (zrzucenie prezydenta ze stanowiska i uchwalenie nowej konstytucji niemającej prawa bytu).
O właśnie- niemającej prawa bytu. Traktatowo byliśmy poza FN.
Cytat:4 maja natomiast nastąpiła próba zniesienia dyktatury.
Owszem.
Cytat:Tak radykalnego kroku mogło nie być, gdyby władza (a właściwie władca absolutny) zgodził się na przywrócenie stanu sprzed przewrotu, choć chodziło tu o zniesienie dyktatury, a nie o restaurację poprzedniego prezydenta (czyli mojej osoby).
Akurat ta próba radykalnym krokiem nie była. Radykalne to było oderwanie Voxlandu.
Cytat:Novak zaakceptował wcześniejsze reformy tylko połowicznie, a przecież nie da się w połowie znieść autokracji.
O jakich reformach tutaj mowa?
#4
1. Przy inkubacji nie chodziło o to, jak to było, ale jak wtedy widział sytuację podejmujący ową trudną decyzję, czyli ja. A widziałem niewątpliwie konieczność ratowania ZP jakakolwiek metodą.
2. Mowa oczywiście o reformach które nastąpiły pomiędzy moim powrotem jako Helmut von Hurrdur do ZP a omawianą rewolucją 4 maja.
August van Hagsen de la Sparasan
#5
1. No właśnie o tym próbowałem napisać. Ale jak widać, marnie mi to wyszło.
2. A tak, już pamiętam. No tak, Novak się wówczas awanturował.
#6
Co tu dużo mówić.

Joahim razem z Augustem powiedzieli mi, że albo zrzeknę się prezydentury, albo ZP upadnie i tak się też stało.

Nie powiedzieli dlaczego tak chcą, były chyba jakieś narracyjne protesty z niezadowolenia. Ale jak mówiłem, wtedy nie powiedzieli mi dlaczego tak chcą to rozwiązać.

http://www.zpviw.ct8.pl/forum/showthread...t=protesty

Gdy przeczytałem o jakieś autokracji, to nie wiedziałem co o tym myśleć, bo przecież parlament normalnie działał, a ja nie wprowadziłem dyktatury hmm dziwne.

Tak czy siak, mogliście mnie podać do sądu, może to by zapobiegło rozwaleniu ZP.

Jeszcze przypomnę że niewiele pamiętam, więc jak coś przeoczyłem to przypomnijcie.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości