24 Kwi 2021, 19:19:19
STANOWISKO VOLKIAŃSKIEJ RADY STANU
ws. hucpy kanugardzkiej
ws. hucpy kanugardzkiej
Volkiańska Rada Stanu powołana przez Prezydenta Socjalistycznej Republiki Volkianu uznaje się za jedyny organ mogący formalnie zabierać głos w imieniu Volkianu tj. Państwa Volkiańskiego obejmującego tereny Półwyspu Volkianskiego, wyspy San Escobar oraz wyspy Doctrina. Nie uznaje się zwierzchnictwa władz centralnych w postaci gubernatoratu p. Żmigrodzkiego. Fakt powołania władz Volkianu w sposób o których mowa w nieprzyjętych przez przedstawicieli Volkianu propozycjach jest niezgodny z prawem. Umowa pomiędzy Winkulią a Volkianem gwarantowała Volkianowi autonomię po wsze czasy taką, jaką gwarantowała mu ZWiV. Ustanowienie centralnie powoływanych władz Volkianu stanowczo godzi w takie rozwiązanie. W związku z powyższym - jedyną legalną władzą nad Państwem Volkiańskim jest Volkiańska Rada Stanu powołana przez Prezydenta Volkianu - Henryka Wespucciego.
Volkian nie pozostanie również bierny w sprawie hucpy politycznej, której świadkiem były Stany Generalne. Obserwujemy zamach stanu. Przyjęcie pod przymusem siły nowego, niezgodnego z prawem tekstu godzi w demokrację. Wyprowadzenie deputowanych legitymujących się czerwonym sztandarem i będących wiernym swoim wyborcom, Volkianowi i Partii można uznać za zamach na pluralizm i całą klasę polityczną. Monarchistyczna choroba zaczyna zbierać potworne żniwo. Volkian zawsze stał i będzie stał po wsze czasy po stronie zwykłego obywatela. Dlatego też w dniu dzisiejszym ogłaszamy, że nie uznajemy Erika Ottona von Hohenburga za "króla" Winkulii, Mateusza Żmigrodzkiego za "premiera" Winkulii, jak również za Gubernatora Winkulii. Legalne władze Volkianu nie będą prowadzić rozmów z zamachowcami i ruchami wywrotowymi. Nie dołożą swojej cegiełki do jakichkolwiek działań mających na celu zwycięstwo monarchizmu nad demokracją. Gdy zarzuca się Volkianowi ignorowanie woli obywateli, a sama klasa polityczna postanawia przeprowadzić zamach, wbrew woli i wiedzy obywateli.
Wzywam wszystkie siły wcześniej przyjazne Volkianowi do stanięcia pod wspólnym, czerwonym sztandarem. Wzywam też wszystkie wrogie siły, którym tak samo, jak Volkianowi zależy na dobrze całej Winkulii. Stańmy ponad podziałem do walki o przyszłość Winkulii. Może nie być odwrotu.
Nakazuję samozwańczym władzom Winkulii - "królowi" i "premierowi" o natychmiastowe zakończenie hucpy politycznej i przekazanie władzy w ręce Volkiańskiej Rady Stanu, która następnie zarządzi przedterminowe wybory prezydenckie i do Stanów Generalnych. Volkian nie ma zamiaru rozmawiać z kontrrewolucją. W przypadku odmowy Volkian odpowie ogniem wypowiadając wojnę samozwańczym władzom.
/-/ Henryk Wespucci
Volkian nie pozostanie również bierny w sprawie hucpy politycznej, której świadkiem były Stany Generalne. Obserwujemy zamach stanu. Przyjęcie pod przymusem siły nowego, niezgodnego z prawem tekstu godzi w demokrację. Wyprowadzenie deputowanych legitymujących się czerwonym sztandarem i będących wiernym swoim wyborcom, Volkianowi i Partii można uznać za zamach na pluralizm i całą klasę polityczną. Monarchistyczna choroba zaczyna zbierać potworne żniwo. Volkian zawsze stał i będzie stał po wsze czasy po stronie zwykłego obywatela. Dlatego też w dniu dzisiejszym ogłaszamy, że nie uznajemy Erika Ottona von Hohenburga za "króla" Winkulii, Mateusza Żmigrodzkiego za "premiera" Winkulii, jak również za Gubernatora Winkulii. Legalne władze Volkianu nie będą prowadzić rozmów z zamachowcami i ruchami wywrotowymi. Nie dołożą swojej cegiełki do jakichkolwiek działań mających na celu zwycięstwo monarchizmu nad demokracją. Gdy zarzuca się Volkianowi ignorowanie woli obywateli, a sama klasa polityczna postanawia przeprowadzić zamach, wbrew woli i wiedzy obywateli.
Wzywam wszystkie siły wcześniej przyjazne Volkianowi do stanięcia pod wspólnym, czerwonym sztandarem. Wzywam też wszystkie wrogie siły, którym tak samo, jak Volkianowi zależy na dobrze całej Winkulii. Stańmy ponad podziałem do walki o przyszłość Winkulii. Może nie być odwrotu.
Nakazuję samozwańczym władzom Winkulii - "królowi" i "premierowi" o natychmiastowe zakończenie hucpy politycznej i przekazanie władzy w ręce Volkiańskiej Rady Stanu, która następnie zarządzi przedterminowe wybory prezydenckie i do Stanów Generalnych. Volkian nie ma zamiaru rozmawiać z kontrrewolucją. W przypadku odmowy Volkian odpowie ogniem wypowiadając wojnę samozwańczym władzom.
/-/ Henryk Wespucci
