23 Paż 2020, 12:26:00
Szanowny Panie Prezydencie!
W dniu dzisiejszym składam na Pana ręce oficjalną rezygnację z funkcji Kanclerza Związkowego i doradcy - członku gabinetu doradczego ds. spraw zagranicznych. Moja decyzja ma związek z ostatnimi wydarzeniami i działaniami podjętymi przez moją osobę, a dokładnie ich brakiem. Doprowadziłem urząd kanclerski i prowadzony przeze mnie resort do skraju upadku mentalnego.
Prawdą jest też, że nie odnajduję swojej osoby w organach centralnych państwa winkulijskiego w aktualnym stanie. Nie chcę narzucać urzędom winkulijskim mojego lewackiego i volkiańskiego światopoglądu. Stąd też nie mogłem postapić inaczej. Pozdrawiam.
/-/ Henryk Wespucci
W dniu dzisiejszym składam na Pana ręce oficjalną rezygnację z funkcji Kanclerza Związkowego i doradcy - członku gabinetu doradczego ds. spraw zagranicznych. Moja decyzja ma związek z ostatnimi wydarzeniami i działaniami podjętymi przez moją osobę, a dokładnie ich brakiem. Doprowadziłem urząd kanclerski i prowadzony przeze mnie resort do skraju upadku mentalnego.
Prawdą jest też, że nie odnajduję swojej osoby w organach centralnych państwa winkulijskiego w aktualnym stanie. Nie chcę narzucać urzędom winkulijskim mojego lewackiego i volkiańskiego światopoglądu. Stąd też nie mogłem postapić inaczej. Pozdrawiam.
/-/ Henryk Wespucci
