27 Gru 2018, 22:55:57
OLP Marazm
Kuter rakietowy, służący w Volkiańskiej Marynarce Wojennej. Początkowo był to zwykły kuter, poławiający ryby na Morzu Ikardiańskim, jednak na mocy Decyzji Ministerstwa Wojny i Propagandy w sprawie przystosowania cywilnych jednostek pływających do obrony wód terytialnych Volkianu przed imperialistycznymi okrętami został on włączony do marynarki. Na samym początku swojej wojskowej "kariery" był okrętem wsparcia technicznego, później wyposażono go w wyrzutnię rakiet przeciwokrętowych i samonaprowadzających. W ten sposób zmieniono klasyfikację okrętu z kutra rybackiego, przez jednostkę wsparcia technicznego, do kutra rakietowego, którym jest do dziś. Z pośród 20 tego typu jednostek, w czynnej służbie do dziś pozostał tylko on.Początkowo i w zamiarach miała to być tymczasowa konstrukcja, która pełnić miała służbę do czasu wybudowania odpowiedniej floty przez Volkian. Tak się jednak nie stało. 19, spośród 20 egzemplarzy kutrów rakietowych na bazie zwykłych kutrów rybackich rozbrojono, a następnie zezłomowano dopiero w 1991 roku. Ten egzemplarz został, ponieważ jako jedyny nadawał się do dalszej, intensywnej eksploatacji, a wojsku była potrzebna tego typu jednostka. Dzięki swojej nietypowej konstrukcji (z daleka, a nawet bliska, przypomina zwykły kuter rybacki) może operować niezauważonym, podszywać się pod cywilne jednostki i z zaskoczenia oddać ostrzał w kierunku wrogiego, imperialistycznego okrętu.
Okręt wyposażony jest po dziś dzień w wyrzutnię rakiet przeciwokrętowych i samonaprowadzających. Oprócz tego jednostka posiada silnik zdemontowany z jakiegoś starego URSUSA. Jego duża moc, i dosyć niewielka masa okrętu sprawiają że okręt może płynąć z prędkością maksymalną 20 węzłów. Jednostką dowodzi chorąży marynarki Roman Piotrkowski
Nazwa okrętu: OLP Marazm
Typ okrętu: kuter rakietowy
Wejście do służby: 2 listopada 1954 r.
Dowódca jednostki: chor. mar. Roman Piotrkowski
Związek taktyczny: II Flota Marynarki Wojennej, II Zawadzka Morska Grupa Interwencyjna
OLP Marazm w pełnym oznakowaniu.
