05 Gru 2019, 20:54:28
Kamraci!
Kiedyś dyskutowaliśmy nt. połączenia Federacji Nordackiej z Lotryganią (ówczesną częścią FN). Historia lubi zataczać koło. Dziś przeglądając nowe mapy Nordaty zauważyłem że tereny przyznane Volkianowi jako jego główne terytorium jest odłączone od reszty Federacji Nordackiej. Brzmi znajomo?
Problem transportu pomiędzy FN a Lotryganią sam się rozwiązał poprzez wyjebanie jej z FN. Z Volkianen na chwlę obecną nie można tak zrobić. Stolica Proletariuszy, jaką jest Volkian nie ma stałego połączenia lądowego z ressztą FN (Egvalland/RZP). No niby nic złego. W końcu dotrzeć można drogą morską, lub lotniczą. Niestety dotychczasowa narracja volkiańska pokazuje, że transport lotniczy nie odgrywa głównej roli, a wręcz niszową. Większymi lotniskami, którymi może się pochwalić Kraj Wachodzącego Słońca to stołeczne lotnisko Międzynarodowy Port Lotniczy Krasnodarsk-Zadupie im. Zjednoczenia Narodów Unii, oraz zlokalizowany na wyspie San Escobar Port Lotniczy w Los Bananos im. E. Flamenco. Transport morski jest zbyt drogi i długi, przez co najmniej opłacalny.
Jedynymi sensownymi wyjściami byłoby stałe połączenie kolejowe i jakaś droga szybkiego ruchu. Niestety. O ile w przypadku Lotryganii było to prostrze, to Volkian jest dosłoanie odcięty. Od południa graniczy z Batawią (Brodrią?), a od zachodu zaraz za wąskim pasem obpp jest Suderland. Więc poprowadzenie takich dróg jest awykonalne.
Ten sam aspekt - bliskość Suderlandu i Brodrii (Batawii?) Godzi w bezpieczeństwo Volkianu. O ile Volkiańska Armia Ludowa jest na dzień dzisiejszy w stanie odeprzeć atak imperialistów, tak nie wiem czy ten stan gotowości będzie utrzymany w dniu próby. Szybka pomoc ze strony sił federalnych nie nadzejdzie w porę, jeżeli kiedykolwiek nadejdzie...
Co robić, kamraci?
Kiedyś dyskutowaliśmy nt. połączenia Federacji Nordackiej z Lotryganią (ówczesną częścią FN). Historia lubi zataczać koło. Dziś przeglądając nowe mapy Nordaty zauważyłem że tereny przyznane Volkianowi jako jego główne terytorium jest odłączone od reszty Federacji Nordackiej. Brzmi znajomo?
Problem transportu pomiędzy FN a Lotryganią sam się rozwiązał poprzez wyjebanie jej z FN. Z Volkianen na chwlę obecną nie można tak zrobić. Stolica Proletariuszy, jaką jest Volkian nie ma stałego połączenia lądowego z ressztą FN (Egvalland/RZP). No niby nic złego. W końcu dotrzeć można drogą morską, lub lotniczą. Niestety dotychczasowa narracja volkiańska pokazuje, że transport lotniczy nie odgrywa głównej roli, a wręcz niszową. Większymi lotniskami, którymi może się pochwalić Kraj Wachodzącego Słońca to stołeczne lotnisko Międzynarodowy Port Lotniczy Krasnodarsk-Zadupie im. Zjednoczenia Narodów Unii, oraz zlokalizowany na wyspie San Escobar Port Lotniczy w Los Bananos im. E. Flamenco. Transport morski jest zbyt drogi i długi, przez co najmniej opłacalny.
Jedynymi sensownymi wyjściami byłoby stałe połączenie kolejowe i jakaś droga szybkiego ruchu. Niestety. O ile w przypadku Lotryganii było to prostrze, to Volkian jest dosłoanie odcięty. Od południa graniczy z Batawią (Brodrią?), a od zachodu zaraz za wąskim pasem obpp jest Suderland. Więc poprowadzenie takich dróg jest awykonalne.
Ten sam aspekt - bliskość Suderlandu i Brodrii (Batawii?) Godzi w bezpieczeństwo Volkianu. O ile Volkiańska Armia Ludowa jest na dzień dzisiejszy w stanie odeprzeć atak imperialistów, tak nie wiem czy ten stan gotowości będzie utrzymany w dniu próby. Szybka pomoc ze strony sił federalnych nie nadzejdzie w porę, jeżeli kiedykolwiek nadejdzie...
Co robić, kamraci?


![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

![[Obrazek: 101005704499826635.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1118/101005704499826635.png)
![[Obrazek: signature_qsahasr.png]](https://s6.ifotos.pl/mini/signature_qsahasr.png)