07 Lis 2018, 23:51:49
Ależ skąd. Proszę mi uwierzyć że to wina tych kretynów z marynarki. Jakiś cymbał wymyślił sobie że płynie sobie Titaniciem i że ten Admirał Floty Imperator jest niezatapialny (bo jest) i co? I kuźwa nadział się na pierwszą lepszą wyspę. Utknął tym statkiem na mieliźnie, na szczęście statkowi nic poważniejszego się nie stało. Wystarczyło zespawać tu i tam i tam obok i śmigał przez kolejne 20 lat bez przecieków... Ale wtedy znowu jakiś kretyn uznał że nie będzie używał holowników do zacumowania tego okrętu i tak niefortunnie zacumował że troszeczkę blachy poszło i trzeba było znów spawać.

![[Obrazek: signature_qsahasr.png]](https://s6.ifotos.pl/mini/signature_qsahasr.png)