04 Lis 2018, 23:07:54
Kłopoty po nawałnicach na Kaspriadach
![[Obrazek: powAdA_-_pixabay-preview.jpg]](https://twojeuk.pl/upload_scaled/admin/powAdA_-_pixabay-preview.jpg)
fot. Centrum Farnesoir
(Oryginalna fotografia pochodzi ze strony twojeuk.pl)
Podczas gdy na terenie całego Ikardianu obserwujemy nagłe ocieplenie, które niezmiernie satysfakcjonuje większość mieszkańców po jeszcze niedawno długo trzającym się mrozie, na Wyspach Świętego Kacpra sytuacja nie wygląda już tak świetnie, jakby się wydawało. Mieszkańcy Farnesoir są załamani problemami panującymi w mieście. Wystarczyło parę dni opadów, aby na długi czas zamienić farnesoirskie ulice w nowotriesteńskie kanały dla gondoli.
– Komórki przeciekają, trzeba było wynieść wszystkie rzeczy do góry… co poradzić! – mówi rozżalona sytuacją pani Leonora – Dziecko chociaż zadowolone, bo nie ma na razie szkoły, a póki co może sobie kajakiem popływać – dodaje, pocieszając się.
3 dni intensywnych opadów pochodzących z superkomórki burzowej sprawiły, że prawie wszystkie ulice miast były zalane. Nieliczne zakątki ulic ogrodzono wałami już poprzedniego dnia. Pomimo uprzedniego ostrzeżenia mieszkańców o istniejącym zagrożeniu poprzez media masowe czy nowoczesną drogą ostrzegania telefonicznymi wiadomościami tekstowymi, nie spodziewano się, że woda będzie się tak długo utrzymywać na powierzchni. Powodem stałego zalania miasta oraz okolic okazało się nie tylko położenie geograficzne w dolinie dwóch rzek, ale i brak jakiejkolwiek skuteczności lokalnych studzienek.
– Stary system kanalizacyjny nie jest już ewidentnie tak wydajny jak przedtem, podczas gdy z nagłym wzrostem mieszkańców istnieje coraz większe zapotrzebowanie na jego udoskonalenie. Wkrótce, tak jak obiecałem w trakcie mojej kampanii, zostanie on rozszerzony, a jego przepustowność zwiększona. Wszystkich mieszkańców pozostaje mi niezmiernie przeprosić za tymczasowe kłopoty na zewnątrz – oświadcza JAW Arcadio Norbert, będący także niedawno wybranym burmistrzem Farnesoir.
Mieszkańcy głównego miasta archipelagu, ale także innych okolicznych miejscowości zostali wsparci pomocą wojskowych oraz lokalnej straży pożarnej. Okazuje się jednak, iż oprócz siedlisk ludzkich duże straty poniosły także okoliczne lasy, na co skarżą się okoliczni leśnicy. Eksperci oceniają łączne straty na koszt blisko 1,5 miliona arkianów.
Istnieje także możliwość czynnego wsparcia obywateli Kaspriad. Jeden post zapisany pod poniższym tematem może dostarczyć dziesięć worków z piaskiem, jeden wąż umożliwiający odpompowanie wody z ulic lub pięć sadzonek drzew.
Istnieją jednak zasady pomocy:
* Pomocy nie można łączyć
* Zbiórka kończy się za 7 dni.
* Limit dostarczonych materiałów na miejsce operacji to 5 postów na osobę dziennie.
* Nie można napisać więcej niż dwa posty pod rząd.
* Za każdą jednorazową pomoc Rząd Learveński funduje uczestnikom akcji po 100 renów na koniec akcji.
Artykuł został stworzony przez redaktora Fundacji Arcyksiążęcej. „Bo opłaca się pomagać”.
(—) Arkadiusz Norbert van Deliart-Witcher z rodu Buddus, de facto herbu Białokruki. Jego Książęca Wysokość Dalerii, dalerski polityk, baronet i były obywatel Księstwa Sarmacji, tym samym griffton i były obywatel Królestwa Baridasu. Dawny surmeński turysta.

![[Obrazek: Muratyka1.png.f758c16a92c6d62805829c53a67e5381.png]](https://forum.muratyka.ct8.pl/uploads/monthly_2021_11/Muratyka1.png.f758c16a92c6d62805829c53a67e5381.png)