• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy hedonizm jest słuszną postawą?
#1
Zacznijmy od tego czym jest hedonizm. Definicję wziąłem z wikipedii i jest to pogląd, doktryna, uznająca przyjemność, rozkosz za najwyższe dobro i cel życia, główny motyw ludzkiego postępowania. Teraz rozłożymy sobie to na części. To, że jestem hedonistą poznałem po swojej definicji dobra i zła. Dobro jest tym, co nie przynosi cierpienia. Zło natomiast jest tym co przynosi cierpienie. Tylko masochiści (chociaż czekaj, dla nich cierpienie to dobro ale to chore psychicznie) lub ludzie którzy zwątpili w wszystko i nie mają na nic sił, nie chcą sobie pomóc - sami wyrządzają sobie cierpienie, i to trzeba w nich wyleczyć. Dla mnie hedonizm to słuszny i trafny pogląd, ale też sposób życia. Wielu ludzi wyobraża sobie hedonistów jako ludzi, którzy dla drobnych przyjemności zrobią wszystko. Lecz trzeba zauważyć że krótkie przyjemności takie jak alkohol, narkotyki, obżeranie się jedzeniem mają na dłuższy czas negatywne skutki i powodują więcej cierpienia niż wywołały wcześniej przyjemności. Zmierzam do tego, że jestem człowiekiem, który w inteligentny sposób unika cierpienia, przewidując skutki jakieś przyjemności. Także tak, uważam że hedonizm to słuszna postawa.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#2
Moim zdaniem hedonizm jako postawa jest istotnie słuszny, oczywiście jednak, jak we wszystkim, ważny jest umiar i rozsądek. Zresztą w tym przypadku nadużywanie przyjemności krótkich w imię hedonizmu jest, zdaje się, zaprzeczeniem jego doktryny, albowiem ostatecznie i tak prowadzi to do cierpienia. Uważam zarazem, nawiązując nieco do filozofii epikurejskiej, iż czasem przyjemnością może być samo unikanie cierpienia, a przynajmniej jego łagodzenie. Ogólnie rzecz ujmując uważam, że hedonizm, choć niejednokrotnie postrzegany negatywnie, zdecydowanie nie głosi postawy złej, a nawet powiedziałbym, iż dość słuszną, jednakże ważne jest rzecz jasna, by granice tej przyjemności były w momencie narażenia siebie lub innego człowieka na cierpienie.
August van Hagsen de la Sparasan


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości