27 Cze 2021, 17:58:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27 Cze 2021, 17:59:19 przez Erik Otton von Hohenburg.)
Dawno dawno temu, gdy Zatoka czarnokrajestanska była dużo szersza niż dzisiaj, w Czarnokrajestanie panowali okrutni Chersowie, zaś nad północnym brzegiem tej zatoki żył Kan, będący poławiaczem pereł. Był to człowiek bardzo biedny i w dodatku bardzo zadłużony, ale o szczerym i pobożnym sercu. Kan nie widząc przyszłości dla siebie, rzucił się w morze, chcąc się utopić, jednak wyłowili go rybacy, którzy opatrzyli go i wezwali kapłana, myśląc, że niedługo skona. Kapłan jednak obudził Kana, całego i zdrowego, gdy Kapłan zapytał się dlaczego chciał to zrobić Kan opowiedział mu całą swoją historię. Kapłan przepowiedział mu, aby wieczorem odmówił modlitwę i udał się w głąb zatoki, tak daleko jak nikt dotąd się nie zapuścił, i gdzie rządy swe sprawował straszliwy Sämon — władca sztormów, kapłan powiedział mu, że z mocą bożą nawet on nie poczyni mu krzywdy i da zanadto tyleż pereł ileż on zapragnie. Jak kapłan obiecał, tak też zrobił i powrócił do domu z ogromnymi workami pereł, którymi spłacił długi i rozpoczął dostanie życie. Schodzącego na brzeg Kana powitał znowu ten sam kapłan wołając "witaj przyszły Królu". Gdy dowiedział się o tym Chan Chersji — Ard, nakazał czym prędzej zabić Kana i jego krewnych oraz spalić jego majątek. Ten jednak uciekł na drugi brzeg do Neb Tawi. Kan skarżył się, że w Czarnokrajestanie zostawił cały swój majątek, tysiące pereł, a jego rodzina głoduje w obcym kraju, na co kapłan odpowiedział "po cóż przejmujesz się nędznymi perłami, człecze! Pod twymi stopami masz góry złota, które Pan nasz dał tobie!", poczym odpłynął, by spotkać się z Królem Ardem. Żołnierze Arda pochwycili Kapłana i postawili przed obliczem władcy, który skazał go na śmierć, ten zaś odparł tylko, że za jego niegodziwość Bóg sprawi, że jego panowanie jego ludu nad Czarnokrajestanem rozsypie się w proch jak perły, zaś panowanie Kana będzie trwale jak złoto. W chwili gdy głowa kapłana upadła na ziemię, perły składowane w workach przemieniły się w proch. Ard udał się w pościg za Kanem przez zatokę, jednak będąc już bardzo blisko brzegu, napotkał on na władcę wód tych — Sämona, który zniszczył jego flotę i zabił jego marynarzy. Ard próbował ratować się dopłynąć do brzegu, lecz poczuł, że ruchy jego są coraz cięższe a woda przemienia się w muł. Sämon zaś rzekł "będziesz grzęzł w tym mule, do dnia sądu ostatecznego, aż całą całej zatoki nie pokryje ziemia, będziesz pływał w tym mule, a twoi nieprzyjaciele będą po tobie stąpać". Po czym Arda całkowicie pokrył muł i skały. Na miejscu w którym to się zdarzyło powstała wyspa nazwań jego imieniem — Ard, znaną także jako wyspa Chana, czasami można jak mawiają miejscowi, usłyszeć krzyki pokutującego pod ziemią Arda. Cherska potęga rozpadła zaś się niedługo później i już więcej nie zagrażała Czarnokrajestanowi, i zgodnie z obietnicą, Kan został królem Czarnokrajestanu. Pod ziemią w której znaleziono żyle zlota, założył miasto nazwane potem Kanugard, do którego przeniósł stolice swego państwa.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

