16 Mar 2020, 20:34:08
Szanowni Państwo,
Dzisiaj w nieoczekiwanie stanąłem w bardzo problematycznej sytuacji, jaką są Krobijskie aspiracje do utworzenia własnej prowincji, niepodlegającej nikomu z wyjątkiem centralnych władz Federacji Nordackiej. Jest to dla mnie trudne zważywszy na to, że to na moich barkach spoczął ciężar stworzenia sprawiedliwych warunków do rozwoju naszej społeczności i dlatego też muszę podjąć decyzję o organizacji referendum ws. odłączenia się Koribii od reszty ZKRM, jest mi też niezmiernie przykro gdy widzę poczynania władz Związku Kalkilistycznych Republik Muratyckich, które dążą do budowy państwa totalitarnego podporządkowanego jednostkowej woli Pierwszego Towarzysza, w odczuciu Prezydenta Federacji Nordackiej działania takie jak odbieranie obywatelstwa ZSRM wyłącznie dlatego, że Pan Waksman nie jest na tyle dojrzały aby pogodzić się z wolą większości i prawem przez nią stanowionym uznaje za oznakę tchórzostwa, które jest zagrożeniem dla całego państwa.
Jako Prezydent Federacji Nordackiej stoiąc na straży postanowień konstytucji, prawa oraz zwykłych szarych obywateli Federacji Nordackiej, pragnę oświadczyć, jedno: Prezydent Federacji Nordackiej nie zamierza tolerować dykatury Waksmana w ZKRM, nie zamierzam też uznawać jego śmiesznych ukazów, będących jedynie parodią prawdziwego prawa, i które w dodatku godzi w interesy całego państwa. Dziś jeszcze zostanie wydane rozporządzenie ws. rozpisania referendum lokalnego, uwzględniające wszystkich obywateli ZKRM, również tych którym Pan w gówniarski sposób odebrał obywatelstwo, zanadto ostrzegam Pana jeżeli spróbuję Pan przy użyciu parodii sądownictwa zwanej w Muratyce Sądem Ludowym, i dalej ograniczać prawa mieszkańców naszego kraju, to skorzystam z przysługujacego mi prawa łaski i anuluje wyroki sądów prowincjonalnych, jako że w konstytucja FN jest ponad pańskimi ukazami Panie Waksman, nie zależnie od tego co sobie Pan tam twierdzi.
Miarka się przebrała, nie zamierzam ingerować bezpośrednio w sprawy wewnątrzprowincjonalne, ale też mam obowiązek chronić tych którym nie przysługuje ochrona ze strony despotycznie rządzonej prowincji. Jeśli komuś nie podoba się mój stosunek do tej sprawy, to przykro mi ale jedynym środkiem odwoławczym będzie Naczelny Sąd Federalny, a nie życzeniowe myślenie na temat natury prawa federacyjnego, które nie ma obowiązku zawsze stać po stronie ideologi Kalkilizmu.
Dzisiaj w nieoczekiwanie stanąłem w bardzo problematycznej sytuacji, jaką są Krobijskie aspiracje do utworzenia własnej prowincji, niepodlegającej nikomu z wyjątkiem centralnych władz Federacji Nordackiej. Jest to dla mnie trudne zważywszy na to, że to na moich barkach spoczął ciężar stworzenia sprawiedliwych warunków do rozwoju naszej społeczności i dlatego też muszę podjąć decyzję o organizacji referendum ws. odłączenia się Koribii od reszty ZKRM, jest mi też niezmiernie przykro gdy widzę poczynania władz Związku Kalkilistycznych Republik Muratyckich, które dążą do budowy państwa totalitarnego podporządkowanego jednostkowej woli Pierwszego Towarzysza, w odczuciu Prezydenta Federacji Nordackiej działania takie jak odbieranie obywatelstwa ZSRM wyłącznie dlatego, że Pan Waksman nie jest na tyle dojrzały aby pogodzić się z wolą większości i prawem przez nią stanowionym uznaje za oznakę tchórzostwa, które jest zagrożeniem dla całego państwa.
Jako Prezydent Federacji Nordackiej stoiąc na straży postanowień konstytucji, prawa oraz zwykłych szarych obywateli Federacji Nordackiej, pragnę oświadczyć, jedno: Prezydent Federacji Nordackiej nie zamierza tolerować dykatury Waksmana w ZKRM, nie zamierzam też uznawać jego śmiesznych ukazów, będących jedynie parodią prawdziwego prawa, i które w dodatku godzi w interesy całego państwa. Dziś jeszcze zostanie wydane rozporządzenie ws. rozpisania referendum lokalnego, uwzględniające wszystkich obywateli ZKRM, również tych którym Pan w gówniarski sposób odebrał obywatelstwo, zanadto ostrzegam Pana jeżeli spróbuję Pan przy użyciu parodii sądownictwa zwanej w Muratyce Sądem Ludowym, i dalej ograniczać prawa mieszkańców naszego kraju, to skorzystam z przysługujacego mi prawa łaski i anuluje wyroki sądów prowincjonalnych, jako że w konstytucja FN jest ponad pańskimi ukazami Panie Waksman, nie zależnie od tego co sobie Pan tam twierdzi.
Miarka się przebrała, nie zamierzam ingerować bezpośrednio w sprawy wewnątrzprowincjonalne, ale też mam obowiązek chronić tych którym nie przysługuje ochrona ze strony despotycznie rządzonej prowincji. Jeśli komuś nie podoba się mój stosunek do tej sprawy, to przykro mi ale jedynym środkiem odwoławczym będzie Naczelny Sąd Federalny, a nie życzeniowe myślenie na temat natury prawa federacyjnego, które nie ma obowiązku zawsze stać po stronie ideologi Kalkilizmu.

