Związek Winkulijski
Exposé Ministra Stanu Henryka Wespucciego - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Władze (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Trybuna Ludowa (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: Exposé Ministra Stanu Henryka Wespucciego (/showthread.php?tid=5529)



Exposé Ministra Stanu Henryka Wespucciego - Henryk Wespucci - 05 Sty 2024

[Obrazek: 99886723298755082_t.png]

Exposé Ministra Stanu
Henryka Wespucciego

Wasza Królewska Mość!
Czcigodni Obywatele!
Rodacy!


Zebrały się nad naszym krajem ciemne chmury. Kryzys egzystencjalny dobija nas, naszą państwowość. Właśnie w tym momencie wbijany jest kolejny gwóźdź do trumny. Naszej wspólnej, dębowej trumny. W tym momencie na dalszy plan schodzi to jak udekorujemy tą drewnianą skrzynię w której zostaniemy pogrzebani. W obliczu śmierci państwa nie ma to żadnego znaczenia. Jakiś czas temu sytuację postawiłem jasno - albo Winkulia przejdzie gruntowną, szeroko pojętą reformę, albo siedzieć z założonymi rękami, zastanawiać się czy lepiej w białej urnie, czy ciemnej trumnie. Nie na tym to wszystko jednak polega. Nie w momencie gdy mamy realne szanse naprawy sytuacji. Nie w momencie, gdy mamy nowy motor napędowy do działania. Zarówno nowego monarchę, miłościwie nam panującego Jerzego I Izaaka, jak również nowy Rząd Królewski pod moim przewodnictwem. To, co państwu zaprezentuję to efekt konsultacji moich z Jego Królewską Mością oraz osobami, które chcę, aby wspomogły mnie w tym trudnym dziele budowania Winkulii na nowo. Nie mam wątpliwości, że tylko działania, które Szanownym Państwu proponuję pozwolą naprawić nasz kraj, a właściwie pozwolą zbudować winkulijski dom na nowych, stabilnych i trwałych fundamentach. Tak, żeby trwała przez kolejne pięć, dziesięć, a może i piętnaście lat.

Gdy wybraliście mnie Szanowni Państwo na urząd Ministra Stanu i powierzyliście misję kierowania państwem w tym trudnym okresie zaufaliście mi, że bezpiecznie przeprowadzę Związek Winkulijski przez ten trudny czas. O nic więcej nie proszę obywateli Winkulii jak o zaufanie i zaangażowanie. Bez obywateli sam nic nie zdziałam. Od momentu gdy wybrano mnie na urząd Ministra Stanu wszyscy razem wspólnie zaczęliśmy pisać historię. Rządy królów despotów dobiegły końca. Dzisiaj to nie obywatele mają kiwać głową na każde skinienie monarchy. Obywatele stają się równoprawnymi kreatorami państwa. Król w tym wszystkim powinien być sternikiem, moderatorem. Rząd Królewski w mojej wizji to natomiast narzędzie obywateli w zmianie i reformie. Wyraziliście jasno swoje zdanie - wybierając mnie na ten urząd. Chcecie nowego.

Pierwsze zmiany już za nami. Dotychczasowe umiarkowane rządy odchodzą w zapomnienie. Zbyt wiele mam do stracenia, by popaść w bezpieczne poglądy i nic nie istotne sprawy. Kolejna zmiana jeszcze bardziej moje serce napełnia nadzieją. Objęcie korony winkulijskiej przez Jerzego I Izaaka znacząco zmieni zasady gry w Winkulii. Urząd Króla był dotychczas niechętny reformom. Bał się ich. Obecny monarcha zdaje sobie sprawę, że polityka Alfreda Fabiana, która sprawdzała się przez dwa poprzednie lata, teraz coraz mniej ma rację bytu. Cieszę się, że mój rząd wspólnie z Jego Królewską Mością będzie mógł przeprowadzać kraj przez kolejne reformy.

Być może Szanowni Państwo nie wiedzą jak wiele wspólnego ma spotkana około drugiej w nocy w Krasnodarsku skąpie ubrana pani w dzielnicy czerwonych latarni z naszymi normami prawnymi, szczególnie zapisami konstytucyjnymi. Burdel. To je łączy. Krasnodarskie prostytutki pracują w domach publicznych, a nasza tymczasowa konstytucja po prostu jest takowym domem publicznym, burdelem w sensie. Niedługo będą dwa lata od czasu uchwalenia tego potworka prawnego. Wszystko co wokół tego urosło jest jeszcze bardziej koszmarem legislacyjnym, który przyprawia mnie osobiście o ból głowy. Trzeba w końcu uchwalić nam prawo, które przystoi do tak dostojnego kraju jakim jesteśmy, a nie opakowywać coś tak absurdalnego w sreberko i udawać, że wszystko jest w porządku. Rząd Królewski już rozpoczął prace nad projektem nowej ustawy zasadniczej. Jako priorytet w tej kwestii uznałem zagwarantowanie Volkianowi konstytucyjnej gwarancji nienaruszalności (status quo) w stanie gwarantowanym umową włączeniową bez zgody władz Volkianu; wprowadzenie monarchii konstytucyjnej z wyraźnym podziałem obowiązków między organy; określenie konstytucyjne procedury sukcesyjnej; unormowanie sytuacji sądownictwa oraz samorządu terytorialnego w ustawie zasadniczej.

Reforma samorządu terytorialnego - uchwalenie nowego prawa w tym zakresie jest kolejnym krokiem, który podejmie Rząd Królewski w związku z wszechstronnym planem reform. Aktualnie panuje w tej kwestii - kto by się spodziewał - burdel. Ja wiem, to są bardzo nieparlamentarne słowa. Niegodne powagi urzędu, który reprezentuje. Ale zapominacie państwo, że jestem volkiańczykiem, który zamiast gładzić woli dosadnie powiedzieć wprost to, co myśli. Próbowałem zrozumieć jak tworzone są kolejne dzielnice, dlaczego mają różne rangi. Być może to właśnie dlatego, że pochodzę z Volkianu i jestem prosty chłop odciągnięty od pługa. Niemniej przerasta moje wszelkie możliwości poznawcze to, żeby zrozumieć jak to wszystko działa. Proponuję ujednolicenie jednostek. Zaczynając od tych szczebla najniższego, kończąc na obecnych dzielnicach. Pod tym względem rząd będzie współpracował z włodarzami wszystkich dzielnic oraz władzami Socjalistycznej Republiki Volkianu. Chcę, aby dzielnice z jednej strony mogły działać w obrębie jasnych centralnie zdefiniowanych przepisów oraz, żeby mogły tworzyć własne zasady i reguły - na przykład poprzez nadanie (za zgodą Króla i pozytywną opinią Rządu Królewskiego) statutu dzielnicy.

Gospodarka. Jeden z podstawowych filarów państwa. Zaniedbaliśmy go. Także ja to zaniedbałem. Mamy dzisiaj okazję naprawić błędy przeszłości. Przygotować reformę w winkulijskiej gospodarce i polityce fiskalnej. Chcę usystematyzować to co w tym momencie jest w posiadaniu Skarbu Państwa Związku Winkulijskiego, to co jest w posiadaniu dzielnic oraz to co jest w posiadaniu osób prywatnych. Rząd Królewski będzie chciał stworzyć mechanizm w którym obywatele Związku Winkulijskiego będą mogli mieć na co wydawać pieniądze i będą mogli mieć sposobność żeby zarabiać. Widzę potencjał w tworzącej się w ramach Paktu Bundżadarskiego płaszczyźnie o charakterze współpracy ekonomicznej, czegoś co moglibyśmy nazwać wspólnym rynkiem.

Klimat narracyjny jest istotnym niematerialnym dziedzictwem. Jest czymś, co odróżnia wzajemnie kraje mikroświata. Winkulia posiada taki klimat. Ja go dostrzegam. Rząd Królewski ma tutaj o tyle prościej, że nie musi sam wyznaczać sobie celu. Wystarczy jedynie, że sprawi, że winkulijski klimat łatwiej będzie rzucał się w oczy. Wprowadźmy bogaty ceremoniał królewski. Rozwińmy go. Niech nasze instytucje nie będą tylko faktycznymi ośrodkami władzy. Nie myślmy o tym tylko w kategoriach pragmatycznych. Zróbmy coś więcej. Niech urzędy podejmują decyzje o charakterze symbolicznym, ceremonialnym. To właśnie, a nie tylko zwykłe przepychanie ustaw buduje klimat.

Mimo, że politykę zagraniczną zostawiłem poniekąd na deser wcale nie znaczy, że jest to coś mniej istotnego. Wszystkie zagadnienia, które poruszyłem są istotne. Polityka zagraniczna, jako zaś ten wielce wyczekiwany deser będzie ukoronowaniem świetnego posiłku. Wszystkie nasze działania wewnętrzne jak reforma społeczno-polityczna, prawna, konstytucyjna, samorządowa, gospodarcza, bez działań dyplomatycznych byłyby niczym. Brak współpracy między państwami Mikroświata zaprzecza zdrowemu rozsądkowi. Każdy kraj, który popada w izolacjonizm szkodzi nie tylko sobie, ale całemu Mikroświatu. Nie potrzebujemy niezależnych twierdz, których wszystkie bramy są zamknięte i zamurowane. Tak na wszelki wypadek. Nie chcę tworzyć z Winkulii samotnej zielonej wyspy. Chcę, żebyśmy mogli dzielić się z mikroświatem tym wszystkim co mamy dobre. Moim celem jest aby Związek Winkulijski współuczestniczył w żywej społeczności jaką są mikronacje. Chcę, aby Związek Winkulijski dalej umacniał stosunki ze swoimi sojusznikami. Patrzę w tym momencie szczególnie na Pakt Bundżadarski. Ostatnie wydarzenia pokazały, że przyjazne relacje, które są skutkiem działań poprzedniego rządu są oparte na prawdzie i szczerości. Cieszę się, że w tych trudnych i niepewnych czasach Związek Winkulijski ma u swojego boku przyjaciół z Nowej Ordy, Edelweiss i Nan Di.

Ciepło spoglądam w stronę II Federacji Nordackiej. Chociaż obawiam się, żeby nie posądzono mnie o podglądactwo. Cieszą mnie zapewnienia Prezydenta II Federacji Nordackiej o chęci ocieplenia relacji. Nasze kraje - Winkulia i Efen są w stanie przy odrobinie dobrej woli stać się dobrymi przyjaciółmi. Liczę, że dzieki wspólnym działaniom znów powrócimy do formatu Rady Państw Nordaty lub czegoś w tym rodzaju. Wierzę, że Nordata może być przykładem dla innych wirtualnych kontynentów i samego Mikroświata jak można budować współpracę. Z drugiej strony moje spojrzenia w stronę II Federacji Nordackiej są podyktowane pewnym niepokojem. Nie wiem, czy chęci ocieplenia relacji z Związkiem Winkulijskim są szczere. Czy kraj w którym demonizuje się jedno z krajów i pod płaszczykiem jakiejś wyimaginowanej wojny tworzy się specjalne komisje śledcze, które być może mogą być organem represji zarówno dla danego państwa, jak również dla opozycji politycznej, można posądzać o szczere intencje? Jaką mamy pewność, że jakaś z decyzji Jego Królewskiej Mości lub mojego rządu nie spodoba się tam, w II Federacji Nordackiej i nie zrobią krucjaty przeciwko nam, Związku Winkulijskiemu.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że to nie jest wszystko co moglibyśmy zrobić. Jest dużo, dużo więcej rzeczy o które powinniśmy wspólnie się zatroszczyć. To co Szanownym Państwu zaprezentowałem to jest to, czym powinniśmy zająć się niezwłocznie. W tym zakresie będą podejmowane pierwsze kroki rządu. Tutaj członkowie mojego gabinetu oraz ja sam będziemy koncentrowali największe siły. W związku z faktem, że moja kadencja trwa sześć miesięcy - pozwolę sobie w połowie kadencji wygłosić raport z frontu - wskazać jakie rzeczy udało się zrealizować, jakie są w trakcie, a czego jeszcze nie udało się zrealizować. Wtedy też Rząd Królewski w porozumieniu z obywatelami wyznaczy sobie kolejne cele swojej polityki.

Osiągnięcie tego wszystkiego nie będzie możliwe w pojedynkę. Cieszę się, że Jego Ekscelencja Mateusz Żmigrodzki przyjął moje zaproszenie do objęcia kierownictwa nad Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, które odegra kluczową rolę w większości planowanych przez Rząd Królewski zmian. Cieszę się, że będę mógł współtworzyć Winkulię z tak zasłużonym obywatelem i tak wytrawnym politykiem jak Jego Ekscelencja Mateusz Żmigrodzki. Rząd Królewski jest jednak w mojej koncepcji tylko narzędziem obywateli w realizowaniu zmian, na które oni wyrazili zgodę, którego przejawem było wybranie mnie na urząd Ministra Stanu. Od dzisiaj rozpoczynamy budowę nowego winkulijskiego domu. Wszyscy wspólnie go sobie postawimy. Razem tworzymy historię!

Zapraszam państwa do dyskusji. Do zadawania pytań, do głosów poparcia, a także do krytyki.
Minister Stanu Związku Winkulijskiego,
/-/ Henryk Wespucci



RE: Exposé Ministra Stanu Henryka Wespucciego - Erik Otton von Hohenburg - 06 Sty 2024

Wasza Królewska Mość,
Panie Premierze,
Wysoka Izbo,

W imieniu własnym jak i chyba wszystkich Winkulijczyków chciałbym podziękować za przedstawione exposé. Przyznać muszę, że gdy oddawałem głos na Waszą Ekscelencję w grudniu ubiegłego roku, głosowałem nie mając najmniejszej choćby nadziei na poprawę sytuacji w kraju. Dlatego też byłem szczerze i jeszcze pozytywnie zaskoczony rozmachem i energią z jakim rząd przystąpił do podnoszenia kraju z sytuacji w jakiej się znalazł. Choć jesteśmy z przeciwnych obozów politycznych, pozostaje mi życzyć rządowi realizacji swych zamierzeń - przynajmniej na warstwie podtrzymana Winkulijskiego ducha przez najbliższych 6 miesięcy. Bardzo podoba mi się podniesienie kwestii demokratyzacji życia politycznego kraju oraz reforma samorządowa oraz to że Jego Królewska Mość jest skłonny przystać na podnoszone przez nas (w tym mnie) propozycje konstytucyjne. Liczę na to, że tak czy inaczej ta część waszego programu politycznego zostanie zrealizowana.

Zaintrygowała mnie podniesiona przez stronę rządową kwestia wzmocnienia kultury i czegoś co można określić mianem winkulijskiej oryginalności. Cieszę się, że rząd dostrzega w tym potencjał aby rozwój narracji był jedynym z motorów napędowych krajów, choć z drugiej strony byłbym rad gdyby gabinet był skłonny zaprezentowac nieco więcej szczegółów w jaki sposób działania państwa mogłyby zmobilizować obywateli do udoskonalenia "winkulijskosci".  Wspomniał Pan wprawdzie o wzbogaceniu ceremoniału królewskiego, co jak mniemam zostało poruszone w kontekście planowanej w nieodległej przyszłości koronacji JKM Jerzego I Izaaka na Króla Winkulii. I w tym kontekście moje myśli wędrują w kierunku pewnego pytania, jako że rząd ma niewątpliwie charakter co najmniej centrolewicowy, czy przeprowadzona koronacja będzie mieć charakter świecki i czysto państwowy, czy też będzie mieć charakter religijny, tak jakby to nakazywał zwyczaj. Niby jest to szczegół bez znaczenia, ale jednak taki element mógłby ubogacić nasz ceremoniał koronacyjny, zważywszy na fakt, że koronację w Dreamlandzie i w KS mają czysto świecki charakter. Czy SPV, Folksbund i w końcu JKM byliby skłonni zaakceptować takie rozwiązanie, czy też nie widzą sensu w podtrzymywaniu tej formy tradycjonalizmu? Jak sądzę za sformułowaniem o wspomnianym już ceremoniałem królewskim kryje się szersze pojęcie niż tylko ceremoniał koronacyjny, ale też generalnie rolę kulturotwórczą i tożsamościową jaką spełnia monarchia w naszym kraju. Jak zatem rząd zamierza wzbogacić ceremoniał królewski i wzmocnić jego prestiż?

W kontekście polityki zagranicznej skrytykował pan charakter powołanych w państwie naszych sąsiadów komisje śledcze określając je mianem represyjnym. Abstrahując od faktu na ile jest to rodzaj legislacyjnej zabawy, a na ile realny atak na fundamenty tego kraju chciałbym zapytać czy nasza polityka zagraniczna będzie ukierunkowana w kierunku "polityki wartości", czy raczej w kierunku polityki realnej. Czy w tym pierwszym przypadku byłaby to polityka ukierunkowana na budowę soft power Winkulii i podniesienia prestiżu naszego państwa na arenie międzynarodowej?

A propos polityki gospodarczej - nie dostrzegłem skonkretyzowanego planu. Czy zatem rząd jest nam w staniesz udzielić odpowiedzi na pytanie na to czy będziemy zmierzać w kierunku gospodarki etatystycznej, czy też w stronę ulepszenia dotychczasowego modelu wolnorynkowego jaki wypracował się w ostatnich latach po upadku WRE? Czy państwo zamierza znacjonalizować część przedsiębiorstw prywatnych, albo utworzyć nowe?

Na koniec wracając do kwestii reformy samorządowej. Nie ulega wątpliwości, że reorganizacja samorządów lokalnych jest konieczna, tylko na jakich zasadach ma się ona odbyć? Czy będzie ona prowadzona przez MSW czy bezpośrednio przez Kancelarię Premiera? Czy odbędą się konsultacje społeczne? I w końcu co jest zdaniem obecnej władzy najwiekszą patologią obecnego systemu? Za duża liczba regionów? Za mała koncentracja ludności? Brak ziemi pod lenna? oczywiście dotychczasowe rozregulowanie jest źle same w sobie, ale jak mam nadzieję rząd ma już przygotowaną konstruktywną propozycje organizacji samorządów.



RE: Exposé Ministra Stanu Henryka Wespucciego - Artur Kardacz - 06 Sty 2024

Wasza Królewska Mość,
Panie Premierze,
Wysoka Izbo,

Nie pozostaje nam nic innego, jak wiara w nowego Ministra Stanu. Dostał on ogromny kredyt zaufania od społeczeństwa. Wszyscy wierzymy, że to właśnie Ekscelencja Henryk Wespucci wprowadzi Winkulię na nowe, bezpieczne tory. W tym expose dużo mówiło się o zmianach, przebudowach i gruntownej redefinicji życia naszego państwa. Zmiany te mogą wyjść nam na lepsze, o ile poprzedzone zostaną obywatelskimi debatami. Jego Ekscelencja w swojej przemowie mówi o rządach despotów królów. Nie miejmy więc rządów despoty premiera.

Chwała wielkiej Winkulii!


RE: Exposé Ministra Stanu Henryka Wespucciego - AleksanderNovak - 07 Sty 2024

Jako zwierzchnik i Książę Winewy przychylnie patrzę na nowe Rządy. W moim interesie jest by truchło Winkulii było żywe. Zaniebałęm Winewę ale mam nadzieję iż to się zmieni wraz z nową erą dla Winkulii.


RE: Exposé Ministra Stanu Henryka Wespucciego - Henryk Wespucci - 07 Sty 2024

Wasza Królewska Mość!
Wysoka Izbo!

Niezmiernie cieszy mnie ten odzew. Cieszy mnie, że plan mojego rządu spotkał się z takim zadowoleniem ze strony obywateli. Pozwolę sobie odnieść się do kwestii, które Wasze Ekscelencje poruszyły w odpowiedzi na tekst mojego exposé.

(06 Sty 2024, 00:08:09)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):
Przyznać muszę, że gdy oddawałem głos na Waszą Ekscelencję w grudniu ubiegłego roku, głosowałem nie mając najmniejszej choćby nadziei na poprawę sytuacji w kraju. Dlatego też byłem szczerze i jeszcze pozytywnie zaskoczony rozmachem i energią z jakim rząd przystąpił do podnoszenia kraju z sytuacji w jakiej się znalazł. Choć jesteśmy z przeciwnych obozów politycznych, pozostaje mi życzyć rządowi realizacji swych zamierzeń - przynajmniej na warstwie podtrzymana Winkulijskiego ducha przez najbliższych 6 miesięcy.

Jestem zaszczycony słysząc te słowa ze strony Waszej Ekscelencji. Cieszy mnie, że moje exposé stało się czymś, co ma pokrzepić serca obywateli Związku Winkulijskiego. Rad jestem, że pomimo wielu różnic zależy nam wszystkim na dobrze Winkulii. Zamach i energia jest. Liczę, że przy udziale obywateli nie wygaśnie on przedwcześnie i razem nie tyle podtrzymamy ducha, co przez miesięcy znajdziemy tego ducha na nowo.

(06 Sty 2024, 00:08:09)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):
Bardzo podoba mi się podniesienie kwestii demokratyzacji życia politycznego kraju oraz reforma samorządowa oraz to że Jego Królewska Mość jest skłonny przystać na podnoszone przez nas (w tym mnie) propozycje konstytucyjne. Liczę na to, że tak czy inaczej ta część waszego programu politycznego zostanie zrealizowana.

Nie powinno być to dla Państwa żadne zaskoczenie - moje ugrupowanie polityczne oraz ja sam wielokrotnie podkreślałem, że absolutyzm do niczego nie prowadzi. Demokratyzacja życia politycznego pozwoli w końcu znów zakwitnąć polityce, która od dłuższego czasu była zaniedbaną gałęzią naszego państwa. Reforma konstytucyjna jest punktem wobec którego nie przewiduję żadnego kompromisu - bez tego nie będziemy mogli pójść dalej. Dalsze utrzymywanie karty konstytucyjnej nie służy nam zupełnie. Bardzo możliwe, że jeszcze dzisiaj Rząd Królewski przedstawi projekt ustawy zasadniczej. Liczę na owocną i ożywioną debatę ze strony wszystkich obywateli. Niezwłocznie później rozpoczniemy dalsze kroki - w tym przygotowania do reformy terytorialnej.

(06 Sty 2024, 00:08:09)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):
Zaintrygowała mnie podniesiona przez stronę rządową kwestia wzmocnienia kultury i czegoś co można określić mianem winkulijskiej oryginalności. Cieszę się, że rząd dostrzega w tym potencjał aby rozwój narracji był jedynym z motorów napędowych krajów, choć z drugiej strony byłbym rad gdyby gabinet był skłonny zaprezentowac nieco więcej szczegółów w jaki sposób działania państwa mogłyby zmobilizować obywateli do udoskonalenia "winkulijskosci".

Będę z Waszą Ekscelencją szczery - aktualnie ja jako Minister Stanu posiadam jakąś koncepcję, która na ten moment nie była jeszcze tematem szerszych rozmów w ramach rządu lub rozmów z Jego Królewską Mością. Wobec tego powstrzymam się na ten moment z podawaniem jakichś bliższych konkretów. Osobiście uważam, że istotną rolę odegra tutaj nowy ustrój terytorialny oraz o rozbudowanie ceremoniału królewskiego.

(06 Sty 2024, 00:08:09)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):
Wspomniał Pan wprawdzie o wzbogaceniu ceremoniału królewskiego, co jak mniemam zostało poruszone w kontekście planowanej w nieodległej przyszłości koronacji JKM Jerzego I Izaaka na Króla Winkulii. I w tym kontekście moje myśli wędrują w kierunku pewnego pytania, jako że rząd ma niewątpliwie charakter co najmniej centrolewicowy, czy przeprowadzona koronacja będzie mieć charakter świecki i czysto państwowy, czy też będzie mieć charakter religijny, tak jakby to nakazywał zwyczaj. Niby jest to szczegół bez znaczenia, ale jednak taki element mógłby ubogacić nasz ceremoniał koronacyjny, zważywszy na fakt, że koronację w Dreamlandzie i w KS mają czysto świecki charakter. Czy SPV, Folksbund i w końcu JKM byliby skłonni zaakceptować takie rozwiązanie, czy też nie widzą sensu w podtrzymywaniu tej formy tradycjonalizmu?

Rząd Królewski organizuje koronację wspólnie z Dworem Królewskim tj. osobą Jego Królewskiej Mości. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że koronacja królewska Jerzego I Izaaka będzie miała zdecydowanie bogatszy przebieg ceremonialny niż poprzednia - koronacja Alfreda Fabiana. Rząd Królewski nie widzi powodu, żeby nadawać uroczystości charakter wyłącznie świecki. Uważamy wspólnie z ministrem Żmigrodzkim, że istotny wkład w koronację Króla powinien mieć Kościół Winkulijski. Podtrzymywanie tradycji, która w tym wypadku buduje oryginalność i tożsamość narodową Winkulijczyków jest jak najbardziej zasadne - nawet dla centrolewicowych rządów pod przewodnictwem Socjalistycznej Partii Volkianu.

(06 Sty 2024, 00:08:09)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):
Jak sądzę za sformułowaniem o wspomnianym już ceremoniałem królewskim kryje się szersze pojęcie niż tylko ceremoniał koronacyjny, ale też generalnie rolę kulturotwórczą i tożsamościową jaką spełnia monarchia w naszym kraju. Jak zatem rząd zamierza wzbogacić ceremoniał królewski i wzmocnić jego prestiż?

Nie wiem czy to co powiem będzie dla Waszej Ekscelencji wystarczającą odpowiedzią, jeśli nie to proszę zwrócić uwagę. Po rozmowach z Jego Królewską Mością oraz moim osobistym poglądom widzę monarchę w kwestii kulturotwórczej jako mecenasa sztuki, kultury. Chcę, żeby urząd monarchy był nie tyle pragmatycznym ośrodkiem władzy. Od tego jest Folkstag i Rząd Królewski. Król oczywiście - będzie miał władzę, ale chce żeby był moderatorem dyskusji politycznej, kimś kto jednoczy Naród. Sam ceremoniał królewski i prestiż urzędu chcemy wzbogacić utworzenie specjalnych instytucji o charakterze ceremonialnym o mocno ograniczonej władzy - proponuję tutaj na przykład Radę Akcesyjną.

(06 Sty 2024, 00:08:09)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):
W kontekście polityki zagranicznej skrytykował pan charakter powołanych w państwie naszych sąsiadów komisje śledcze określając je mianem represyjnym. Abstrahując od faktu na ile jest to rodzaj legislacyjnej zabawy, a na ile realny atak na fundamenty tego kraju chciałbym zapytać czy nasza polityka zagraniczna będzie ukierunkowana w kierunku "polityki wartości", czy raczej w kierunku polityki realnej. Czy w tym pierwszym przypadku byłaby to polityka ukierunkowana na budowę soft power Winkulii i podniesienia prestiżu naszego państwa na arenie międzynarodowej?

Obie kwestie są dla mnie ważne. Zarówno budowanie silnego wizerunku oraz prestiżu Związku Winkulijskiego jak również faktycznie działające sojusze.

(06 Sty 2024, 00:08:09)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):
A propos polityki gospodarczej - nie dostrzegłem skonkretyzowanego planu. Czy zatem rząd jest nam w staniesz udzielić odpowiedzi na pytanie na to czy będziemy zmierzać w kierunku gospodarki etatystycznej, czy też w stronę ulepszenia dotychczasowego modelu wolnorynkowego jaki wypracował się w ostatnich latach po upadku WRE? Czy państwo zamierza znacjonalizować część przedsiębiorstw prywatnych, albo utworzyć nowe?

Takie decyzje jeszcze nie zapadły. Na pewno nie wprowadzę Waszym Ekscelencjom gospodarki centralnie planowanej. Nie chcemy tworzyć przecież drugiego Volkianu w Winkulii. Dostrzegam istotną rolę własności prywatnej w budowaniu nowej gospodarki. Nie obędzie się na pewno bez nacjonalizacji i wywłaszczeń w imię większego dobra. Potrzebujemy aby spółki prywatne mogły mieć z jednej strony konkurenta, a z drugiej strony partnera w postaci spółek skarbu państwa.

(06 Sty 2024, 00:08:09)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):
Na koniec wracając do kwestii reformy samorządowej. Nie ulega wątpliwości, że reorganizacja samorządów lokalnych jest konieczna, tylko na jakich zasadach ma się ona odbyć? Czy będzie ona prowadzona przez MSW czy bezpośrednio przez Kancelarię Premiera? Czy odbędą się konsultacje społeczne? I w końcu co jest zdaniem obecnej władzy najwiekszą patologią obecnego systemu? Za duża liczba regionów? Za mała koncentracja ludności? Brak ziemi pod lenna? oczywiście dotychczasowe rozregulowanie jest źle same w sobie, ale jak mam nadzieję rząd ma już przygotowaną konstruktywną propozycje organizacji samorządów.

Reorganizacja samorządów odbędzie się w sposób następujący - po uchwaleniu nowej konstytucji zostanie uchwalona nowa ustawa o ustroju terytorialnym. Za przygotowanie założeń reformy oraz projektu ustawy będzie odpowiadać Ministerstwo Stanu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odpowiadać będzie za prowadzenie konsultacji społecznych z obywatelami oraz rozmów z przedstawicielami dzielnic. W moim odczuciu - za duża liczba regionów, różnych stopień regionów (z jednej strony mamy księstwa, z drugiej już tylko starostwa czy baronie). Należy ujednolicić nazewnictwo pod tym względem, zmniejszyć ilość regionów i zwiększyć koncentrację ludności. Liczba głównych dzielnic powinna być nie większa niż 2-3 w moim odczuciu. Co do samej koncepcji - niedługo opublikuję dokładne założenia jakie będą mi oraz rządowi przyświecały.

(06 Sty 2024, 12:18:23)Folksfüther napisał(a):
W tym expose dużo mówiło się o zmianach, przebudowach i gruntownej redefinicji życia naszego państwa. Zmiany te mogą wyjść nam na lepsze, o ile poprzedzone zostaną obywatelskimi debatami. Jego Ekscelencja w swojej przemowie mówi o rządach despotów królów. Nie miejmy więc rządów despoty premiera.

Wasza Ekscelencjo! Ależ oczywiście - dlatego też moje expose zostało wygłoszone w Trybunie Ludowej, abyście wszyscy Państwo mogli wygłosić wobec mojego planu zachwyt, ale i krytykę. Demokratyzacja życia publicznego jest dla mnie ważna - nie zamierzam podejmować żadnych decyzji bez odpowiednich konsultacji z Jego Królewską Mością, członkami mojego gabinetu, a przede wszystkim - z obywatelami. Rząd Królewski będzie używał instytucji konsultacji społecznej tak często jak będzie to potrzebne. Ja nie boję się zdania innych obywateli. Czekam na nie. Nawet jeżeli nie byłyby to słowa pełne chwały dla moich poczynań. Zamontuję w moim gabinecie drzwi obrotowe tak, żeby każdy obywatel mógł przyjść do mnie i mógł powiedzieć co mu na sercu leży. I niech każdy obywatel będzie pewny, że zostanie wysłuchany.

(07 Sty 2024, 00:47:43)AleksanderNovak napisał(a):
Jako zwierzchnik i Książę Winewy przychylnie patrzę na nowe Rządy. W moim interesie jest by truchło Winkulii było żywe. Zaniebałęm Winewę ale mam nadzieję iż to się zmieni wraz z nową erą dla Winkulii.

Cieszy mnie to niezmiernie Wasza Ekscelencjo! Mam nadzieję, że również Wasza Ekscelencja wniesie wkład w budowanie Winkulii na nowo. Dziękuję Państwu za wszystkie pytania. Jeżeli pojawią się jeszcze jakieś - jestem do Państwa dyspozycji. Teraz, a także przez całą kadencję. Dziękuję jeszcze raz za okazane zaufanie.

Minister Stanu Związku Winkulijskiego
/-/ Henryk Wespucci