![]() |
|
Futurysta (wiersz) - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Plac Pułkowników (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Inicjatywy i instytucje (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=4) +---- Dział: Biblioteka narodowa im. Johanna Gebera (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=188) +----- Dział: Zbiory biblioteki (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=626) +----- Wątek: Futurysta (wiersz) (/showthread.php?tid=5006) |
Futurysta (wiersz) - Erik Otton von Hohenburg - 02 Paż 2022 Futurysta O miłe miasto, tyś futurystów grota, woń twa się wznosi się krwią niczem brama złota, nad głowy tłumów zaprzęgnięte w prace, w postęp, w maszynę, w ciemnie, w zwierzynę celujesz w oślep na wskroś kopytem, przeszyte bólem, miażdżysz co jest rytem, a ja wdeptuję, zagładzam, poniżam aż zadrży wierny twoim prawom i zasadom nowym, co stary kanon uradzić niezdoła, ja wyrywam pięścią i w gwałcie zaciskam, ostrzem gardziel rozrywam starym zwyczajom, wznoszę modlitwę - ja futurysta, na gruzach kultury, wypełza esencja ma wyboista, co do zycia ja powołałem, z tobą włącznie, kształt ja ci nadałem, gdzie stał zamysł, tam został lej, jest tylko więcej, mocniej, taniej i śmielej, Nie ma zabobonów, czartów na rynku ani też baronów, ani i ch kaszteli, ich marzenie diabli z nami wzieli, I ujarzałem wówczas w całej swej ozdobie, kształt bożyszcza kopytnego, stopionego w złocie, i oddałem mu cześć choć dzielo moje kopyta podniesc samo z siebie nie zdoła, którym miażdżyło porządek i cześć, tożsamość wyrżniętą na planie koła, uczynić wielkim nie ciebie ale siebie się starałem, ofiarą pychy własnej się stałem. |