Związek Winkulijski
Przybycie ambasadora - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628)
+---- Dział: Archiwa (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=33)
+----- Dział: Archiwum Związku Winkulii i Volkianu (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=536)
+------ Dział: Archiwum publiczne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=129)
+------- Dział: Władze (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=29)
+-------- Dział: Pałac Prezydencki (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=84)
+--------- Dział: Ambasady (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=158)
+---------- Dział: Ambasada Księstwa Sarmacji (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=342)
+---------- Wątek: Przybycie ambasadora (/showthread.php?tid=2693)



Przybycie ambasadora - Alfred Fabian - 24 Mar 2020

Wczesnym rankiem 24.03.2020 w ambasadzie Księstwa Sarmacji pojawił się jegomość wystrojony elegancko, w białych rękawiczkach i delikatnym uśmiechem na lekko piegowatej twarzy. Nic się nie zmieniło w byłym prezydencie Federacji, Alfredzie Fabianie von Tehen-Dżeku, dalej ta sama aura roztaczała się wokół hrabiego Księstwa Sarmacji.

Nowy ambasador zapytał się pracujących tam już o główne biuro konsulatu sarmackiego, po czym ruszył w jego kierunku. Lekko obszarpane, ale przytulne miejsce spokojnie można było wykorzystać. Kątem oka zauważył palący się w ogniu kominek, dopiero po chwili dotarł do niego trzask spalających się gałązek.


Skąd oni wiedzieli, że uwielbiam kominki - zapytał w myślach nowy przedstawiciel Sarmacji w Federacji.

Po chwili postoju i melancholicznego słuchania spalającego się ognia ruszył do biurka na którym leżał stos papierów. Większość z nich to liche ogłoszenia o muratyckiej agencji piorącej dywany oraz volkiańskiej brukwi w okazyjnej cenie (producent wielkimi kolorowymi literami zapewniał, że nie jest to egvallandzka podróbka). Wśród ogłoszeń znalazł jednak kilka ważnych dokumentów, notatki wszystkich, którzy w międzyczasie przewinęli się przez ambasadę. Przeczytał wszystko na spokojnie, po czym sortując każdy dokument włożył je do opisanych teczek po czym zamknął w biurkowej szufladzie. Gdy papiery już były uporządkowane szybkim gestem przetarł kurz z blatu i zapalił lampkę. Jego oczom rzuciły się brzydkie brązowe zasłony, które szybciutko zdjął.


Jutro przywiozę błękitne, będą lepiej pasować do naszej ambasady. Kilka kwiatków na parapecie też się przyda - pomrukiwał sobie Alfred.

Gdy biuro zostało względnie uprzątnięte zabrał się za zwiedzanie ambasady, zwracając uwagę na wszelkie szczegóły i szczególiki. Bardzo dobra organizacja terenu placówki bardzo zadowoliła nowego ambasadora, co sprawiło, że poczuł się pewniejszy.



Re: Przybycie ambasadora - Alfred Fabian - 08 Kwi 2020

Od dwóch dni w ambasadzie aż wrzało. Informacja o przybyciu Jego Książęcej Mości oraz Kanclerza Księstwa Sarmacji poruszyła pracowników przybytku tak bardzo, że konieczne było dołożenie wszelkich starań, aby wizytacja przebiegła bezproblemowo. W tym celu rozpoczęto szczegółową segregację dokumentów, wielkie sprzątanie oraz szykowanie wykwintnych dań na kolację, którą planowano wydać w trakcie rewizji ambasady.

Dodatkowo przyłożono się do roboty i rozpoczęto szybką redakcję biuletynu informacyjnego z Księstwa. Ambasada Księstwa Sarmacji w Federacji Nordackiej zawsze była bardzo aktywna i nie sposób zapomnieć o tym na ulicach federacyjnych miast, gdzie wszyscy wyczekują z zaniepokojeniem zapowiedzianej zaledwie kilka dni temu broszury informacyjnej.