• Witamy na forum Winkulii!
  • Życzymy miłego pobytu :)
  • Wszelkie problemy z forum proszę zgłaszać administracji
  • Trwają prace na forum!
Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tytuł: Zwyczaje i obrzędy lokalnej ludności
#1
Tutaj będą publikowane informację na temat lokalnych obrzędów i zwyczajów, w celu promocji i kultywowania lokalnej kultury i tradycyjnego sposobu życia mieszkańców. 

Pierwszym opisanym zwyczajem będzie bachobach czyli rodzaj tradycyjnej walki na kije. 

Cytat:
Bachobach to określenie na tradycyjną formę pojedynku popularną w rejonie Trinitzu. Uprawiana jest jako sport, rozrywka i forma rozwiązywania sporów. Orężem są drewniane kije, różnej długości - od krótkich pałek do długich, dwumetrowych drzewców. Przeciwnicy ubierają się w grube futrzane kożuchy, pokrywające większą część ich ciała, co zapewnia im częściową ochronę przed uderzeniami. Na głowach mają pokryte futrem utwardzone czapki, z przymocowanymi koźlimi lub baranimi rogami. Przed rozpoczęciem walki zwyczajowo spożywa się duże ilości alkoholu.
Walka trwa do momentu poddania się jednej ze stron (lub połamania jej przez przeciwnika wszystkich członków). Okazjonalnie organizowane są zawody i turnieje bachobachu, zwykle przy okazji świąt lub festynów.
Bachobach prawdopodobnie upowszechnił się w regionie w XV i XVI wieku. Topory, miecze, włócznie i wszelka broń biała została zastąpiona w pojedynkach przez kije w celu zwiększenia bezpieczeństwa walczących. Nazwa pochodzi od dźwięku naśladującego uderzenie.
Burek von Trinitz 
burmistrz Trinitzu, wielkorządca baronii Trinitzu
 
[Obrazek: lp3sxBK.png]
 
 
Odpowiedz
#2
O, pierwszy raz słyszę o tym.. ciekawe. Czy będą kiedyś zorganizowane walki?
 
Odpowiedz
#3
Jest możliwe. Chociaż trzeba by pomyśleć nad formą w jakiej to organizować.
Burek von Trinitz 
burmistrz Trinitzu, wielkorządca baronii Trinitzu
 
[Obrazek: lp3sxBK.png]
 
 
Odpowiedz
#4
Żaboludzie
 
Są to znane w okolicy stwory, o których od dawna krążą opowieści. Według lokalnych wierzeń mają one postać człekopodobnych żab. Żyją one na bagnach, w gąszczach opodal zbiorników wodnych lub w głębokich wilgotnych jamach. Są aktywne głównie nocą lub w czasie deszczu, i stronią od światła słonecznego. Zazwyczaj unikają ludzi. Według niektórych opowieści mogą być pomocne i przyjazne, według innych płatać drobne figle. Ale krążą też opowieści o złowrogich Żaboludziach, topiących i pożerających ludzi. Dlatego według tubylców powinno unikać się ich i miejsc gdzie żyją, szczególnie nocą. Najczęściej ofiarami Żaboludzi padają samotne dzieci. 
 
Większość mieszkańców Trinitzu jest przekonana o autentyczności Żaboludzi. Od czasu do czasu słyszy się o tym, że ktoś dopatrzył się gdzieś Żaboluda, lecz do tej pory nie udało się pochwycić żadnego osobnika. Dlatego większość autorytetów naukowych wątpi w ich istnienie. Choć według nielicznych naukowców ich istnienie jest prawdopodobne. Według jednej teorii może być to odizolowane plemię, ich wygląd może być wytłumaczony deformacjami na skutek wielopokoleniowego chowu wsobnego. 
Burek von Trinitz 
burmistrz Trinitzu, wielkorządca baronii Trinitzu
 
[Obrazek: lp3sxBK.png]
 
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości