![]() |
|
Reforma konstytucyjna — konsultacje społeczne - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Plac Pułkowników (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Wiadomości z kraju (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=2) +--- Wątek: Reforma konstytucyjna — konsultacje społeczne (/showthread.php?tid=8) |
Reforma konstytucyjna — konsultacje społeczne - Erik Otton von Hohenburg - 02 Lut 2022 Drodzy współobywatele,
Z uwagi na fakt, że będę miał trochę więcej czasu niż miałem dotychczas, pomyślałem że czas najwyższy zainicjować dyskusje na temat zmian w prawie konstytucyjnym Związku Winkulijskiego. Tak, wiem nie udało nam się w dotychczasowej historii stworzyć zadowalającego ustroju, ani stabilnej sceny politycznej, ale uważam że i tak warto spróbować zreformować obecny ustrój. Obecnie dość dobrze rozwijamy się sw ramach monarchii absolutnej, jednak chyba każdy się zgodzi ze stwierdzeniem że potrzebne będą w dalszej przyszłości mechanizmy zabezpieczające przed sytuacją, jaka miała miejsce chociażby na Athos. W mojej wizji Winkulia posiadałaby konstytucję niepisaną, tj kilka ustaw regulujących odrębne dziedziny funkcjonowania państwa (akt o sukcesji, akt o Rządzie Królewskim, Akt o Stanach Generalnych itd.), uważam że najlepiej byłoby wprowadzić model wyboru szefa rządu, jaki kilka lat temu obowiązywał w KS czy też w KD tj. w wyborach bezpośrednich na 4 miesieczną kadencję. W przypadku gdyby nie zgłosił się żaden kandydat, Premiera wyznaczałby Król na ten okres czasu, a potem na nowo organizowanoby wybory. Rozruszałoby to trochę naszą politykę wewnętrzną. Poza tym byłbym za tym aby powrócić do tradycji Veneeralstagu, z którą zerwał poprzedni rząd, ale to bardziej uwaga na marginesie. Jeśli chodzi o rozdział kompetencji pomiędzy Królem a rządem, to uważam że Dwór powinien kierować polityką zagraniczną z zastrzeżeniem, że o kwestiach takich jak wojna, pokój, wypowiadanie tudzież zawieranie sojuszy, wypowiadanie traktatów uznaniowych i w końcu ograniczanie suwerenności powinno odbywać się za zgodą narodu wyrażoną w referendum. Rząd za to powinien zajmować polityką wewnętrzną, sprawowaniem regencji w kraju w razie potrzeby, rozpisywaniem ww referendów itp. To jak narazie najbardziej ogólne uwagi co do ustroju, a wy co sądzicie na temat propozycji i obecnego ustroju? RE: Reforma konstytucyjna — konsultacje społeczne - Alfred Fabian - 03 Lut 2022 Wasza Królewska Wysokość Premierze Kolejny raz musimy postawić sobie pytanie, jakiej Winkulii chcemy. Czy chcemy Winkulii stabilnej, czy zmiennej, czy władzy absolutnej z kontrolą ludu nad władcą, czy demokratycznej, z zaworem bezpieczeństwa w postaci Króla. Czy Król ma pełnić istotną rolę w ustroju, czy ma być zepchany na polityczny margines, ustępując miejsca wybranemu na kadencję Premierowi. Obie opcje są akceptowalne i obie sprawdzają się w mikronacjach.
Zarówno proponowany przez WKW model Sarmacki, gdzie Książę jest symbolem jedności narodu, pełni istotną funkcję w kraju i zagranicą, ale nie ma całkowitego wpływu na to, jak kształtowane będzie państwo, jaka będzie prowadzona polityka wewnętrzna, co zmieni się w prawie. W takim przypadku Król odpowiada w dużej części za prowadzoną narrację, za docenianie obywateli, za dbanie o dobrą opinię publiczną za granicami państwa. Jest to model wygodny, rozdziela odpowiedzialność na dużą liczbę osób oraz pobudza życie polityczne dając miejsca, o które warto rywalizować. Żeby jednak to miało sens, musi się znaleźć odpowiednia ilość osób. Nie powielajmy zagranicznych błędów, gdzie usilnie podejmowane są próby stworzenia demokratycznego ustroju w 5 osób, z czego nie wszystkie nawet popierają te dążenia. Jest też model obecnie przyjęty w Winkulii, model władzy absolutnej, gdzie dominującą rolę ma Król, natomiast pozostali urzędnicy pełnią funkcję przede wszystkim honorowo. Mają oni wpływ na kształtowanie kraju, ale ich decyzje mogą być hamowane przez duży wachlarz możliwości królewskich. Działanie ich opiera się przede wszystkim na apelach czy projektach, które przechodzą przez ręce królewskie. Ale aby cokolwiek zmienić, król nie musi konsultować zmian z ludem i może podejmować decyzje autorytarnie lub po zasięgnięciu opinii tylko wybranych osób, z czego zresztą sam skorzystałem, publikując nowy Dekret o sukcesji królewskiej, Dekret o obywatelstwie winkulijskim, czy też w końcu Dekret o polityce zagranicznej. Jest to model, który stabilność stawia na zdrowym rozsądku władcy oraz jego odpowiedzialności za czyny. Jednak nasza historia zna już momenty, kiedy nadużycia władcy spotykały się z oporem, który był tłamszony, a ostatecznie dochodziło do obalenia monarchy. Tak właśnie było z JKW Mateuszem I, po którego panowaniu właśnie zostałem Królem. Dlatego uważam, że chociaż nie jest to model idealny, to wystarczyłoby go dopracować. Nie uważam, że potrzebujemy zdecydowanych zmian. Myślę, że nikt tak nie uważa. Możemy wprowadzić wybory na urząd Premiera, spróbować, czy jest sens się bawić w demokrację na naszym małym poletku, czy ściągnie to nowe osoby zainteresowane polityką. Można spróbować znaleźć jakieś osie, na których można by oprzeć politykę, osie narracyjne, wskaźniki, chociażby takie, wskazujące na to, jak bardzo zanieczyszczone jest powietrze w Związku Winkulijskim i w jakim stopniu pokryte jest zapotrzebowanie energetyczne kraju. Politycy musieliby tak podejmować decyzje, aby wszystko się bilansowało i jednocześnie zadowalać ludzi. Nie podzielam jednak entuzjazmu związanego z jednolitą ustawą zasadniczą. Kilka razy podejmowano rozmowy na temat niejednolitego aktu zasadniczego, rozbitego na kilka ustaw. Ilekroć podejmowaliśmy takie próby, albo były podejmowane poza naszym krajem, zawsze kończyły się niepowodzeniem. Pozostańmy przy starym modelu prawnym Konstytucja -> Ustawy i Dekrety -> inne prawa -> prawo zwyczajowe. To się sprawdza, nie zmieniajmy tego.
|